piątek, 24 sierpnia 2012

Wyrok na Andersa Behringa Breivika


Anders Behring Breivik, terrorysta i masowy zabójca, najbardziej radykalny przedstawiciel radykalnego centrum (mylnie zwany przez lewicę "skrajnie prawicowym nazistą" a przez endecką prawicę "lewakiem i syjonistą") został uznany przez norweski są za poczytalnego i skazany na 21 lat więzienia. Czyli niemal taki wyrok jakiego chciał. Breivik będzie siedział w luksusowych warunkach a norweski rząd wynajmie mu nawet towarzysza, który będzie z nim konwersował, grał w szachy i hokeja (kolejny raz liberalne państwo zjada własny ogon). Tym wyrokiem Breivik został uznany nie za szaleńca, ale motywowanego politycznie terrorystę - w stylu XIX w. anarchistów. Nic dziwnego, że orzeczenie sądu go ucieszyło. Na jego twarzy, po ogłoszeniu wyroku pojawił się uśmiech. Wykonał też gest, nazywamy m.in. przez "Gazetę Wyborczą" "faszystowskim" (w odróżnieniu od niezwykle podobnego, "antyfaszystowskiego" gestu zawodowego antyfaszysty Rafała P.). Według Breivika, ten gest symbolizuje "siłę, honor i wyzwanie rzucone marksistowskim tyranom Europy".


23 komentarze:

  1. Faktycznie, brakuje nowego paradygmatu. Lewica nie broni proletariatu, tylko sprowadza imigrantów, prawica zapomniała o wolnym rynku. Po atakach Breivika przerzucano się: nazista, nacjonalista, syjonista, wielbiciel Miłosza, rusofil. Wszystkim pasowała takie niedookreslenie, bo wtedy łatwiej użyć zamachowca jako pałki na nazistów, nacjonalistów, syjonistów, wielbicieli Miłosza i rusofilów.

    Merlot

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze trochę popracują nad określeniem o co mu chodziło i stanie się bohaterem narodowym. Oczywiście różne grupy jego 'wielbicieli' wepchną mu w usta hasła i ideologie których nigdy nie głosił, no ale co to za problem - może i nie głosił ale gdyby wyszedł z pierdla to na pewno by poparł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porachunki gangów imigrantów w Odense w Danii, przeniosły się do tamtejszego szpitala. Szturmowali oni obiekt i niszczyli jego wyposażenie. Szpital został zaatakowany przez grupę 60-70 uzbrojonych imigrantów, którzy niszczyli szpitalny sprzęt, a ich ofiarą padły karetka i cztery policyjne radiowozy:

      http://cphpost.dk/news/national/shooting-leads-chaos-odense-hospital

      Usuń
  3. Breivik to prawicowiec. Dziwne wydaje mi się nazywanie go przedstawicielem skrajnego centrum. A nazywanie go wielbicielem syjonizmu to już w ogóle śmiech na sali.

    Tak nawiasem - poczytajcie sobie np. o udziale Żydków w rewolucji październikowej albo o roli jaką odegrali w tworzeniu sie tzw. "marksizmu kulturowego" i politycznej poprawności (ras ludzkich nie ma, narodów nie ma, tradycja i patriotyzm to "obciach", "zabobon" i "faszyzm", rodzina hetero to przeżytek bo przecież rodzina homo jest bardziej kochająca, bardziej normalna i w ogóle bardziej super... brzmo znajomo?). Niewielu wie czym jest tzw. frankfurcka szkoła ekonomiczna i kto w niej grał pierwsze skrzypce.

    As Sa'iqa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Polaczkach tez można by sporo napisać.

      Usuń
  4. frankfurcka szkoła ekonomiczna ??
    Owszem jest szkoła frankfurcka w socjologii/filozofii ale to nie kierunek ekonomiczny.

    A na rewolucyjne pomysły Żydów najlepszym lekarstwem było utworzenie Izraela.
    Nawiasem mówiąc - w XIX w Polakom też przypinano łatki rewolucjonistów , co było pochodną tego samego zjawiska czyli braku własnego państwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, ciekawe - upadek państwowości jako przyczyna naszego mentalnego zjudaizowania [ mesjanizm - zresztą na przykład Mojżesza powoływał się Rousseau w ''Uwagach o rządzie polskim'' ] i wyjaśnienie dlaczego wśród naszych patriotów tylu było masonów i inszych zrewoltowanych zjebów, jak słusznie ostatnio zauważył Bartyzel :

      ''dla normalnego, pragnącego porządku Europejczyka w XIX wieku Polacy jawili się jako ktoś w rodzaju terrorystycznych lewaków z Czerwonych Brygad czy RAF-u wiek później, albo z Al-Kaidy dzisiaj – i trzeba powiedzieć, że wielu z nich ciężko zapracowało na tę reputację. Czyż taki na przykład Ludwik Mierosławski nie był kimś w rodzaju Ramireza „Carlosa” swoich czasów (tylko, na szczęście, większym partaczem), a dowódca Komuny Paryskiej, Jarosław Dąbrowski – „Che” Guevary?''

      No dobra, ale teraz mają swoje państwo więc dlaczego nadal rozpieprzają świat ? I po co im one, skoro więcej Żydów mieszka w Nowym Jorku niż w nim samym ? Że co, ma to być rzekomo ''polisa ubezpieczeniowa'', taka współczesna Arka Noego na wypadek gdyby doszło do globalnego ''antysemickiego potopu''' ? Pomijając już, że wtedy trza by zrobić ten Wielki Izrael od Nilu do Eufratu by się tam wówczas wszyscy pomieścili, to co to za ''polisa'' i ''schronienie'' zagrożone nieustannie zagładą i dla zachowania którego trzeba aż terroryzować cały region gigantycznym arsenałem nuklearnym ? Nic się tu kupy nie trzyma - mam tylko nadzieję, że czczym wymysłem są plotki, którymi nas straszą o przenosinach całego majdanu w ''łagodniejszy klimat'' nad Wisłę bo gdyby spełnił się tu za zgodą możnych tego świata jakiś absurdalny żydowski apartheid byłoby to potworne...

      Usuń
    2. Prof. Bartylooser, jak zwykle pieprzy konserwatywne farmazony. Polacy nie jawili się ówczesnym Europejczykom jak RAF czy al-Kaida, ale raczej jak ANC czy arcypopularni obecni Palestyńczycy. Gdy powstańcy listopadowi przechodzili przez Niemcy - witani tam byli przez szerokie rzesze zwykłych ludzi a także samorządy miejskie, inteligencję, duchownych... Nie kojarzono nas z mordercami, ale z bojownikami przeciwko absolutystycznej tyranii i obcemu panowaniu. Porównanie Jarosława Dąbrowskiego do Che Guevary? Niech się Bartylooser nie ośmiesza. Gen. von Moltke, podszedł raz do jednego z polskich posłów Reichstagu i powiedział mu: "Ten wasz Dąbrowski to geniusz! Czytałem jego broszurę o wojnie 1866 r. Jako jedyny zrozumiał o co mi w niej chodziło!". Proszę więc nie przywoływać autorytetu jakiegoś tam Bartyloosera - teatrologa udającego politologa.

      Usuń
    3. Jesteś skrajnie niesprawiedliwy w stosunku do Bartyzela, tak można mówić o Wielomskim a nie o nim, nie zawsze się z nim zgadzam ale szanuję gościa, to jest ktoś, pod jego ostatnim tekstem o partii liżących walonki i ''opozycyjnej'' liżących lakierki mógłbym podpisać się obiema rękami. Co do roli Polaków w XIX w. podobne rzeczy mówił też prof. Wieczorkiewicz - on też był dla ciebie ''looserem'' ?

      ...i co to za wybór między RAF-em i ANC ? Przecież i to i to komuchy - czarne lepsze ? Dla mnie to żaden wybór czy Izraelczycy czy Palestyńczycy - a pies j... jednych i drugich !

      Usuń
    4. Bartyzel to szarlatan. Gostek, który ma ogromną wiedzę o niszowych ruchach-chuchach monarchistycznych, ale zerową o całej reszcie nauk politycznych. Gostek robi za guru a często pisze straszne głupoty. A co do terroryzmu naszych przodków? A co k... mieliśmy robić, gdy cały ład europejski był przeciwko nam? Starać się ten ład rozpieprzyć - niedługo coś o tym napiszę.

      Usuń
    5. No właśnie - czy w walce z ''absolutystyczną tyranią'' trzeba było zaraz stawać się zwolennikiem rewolucyjnej tyranii i postępowego niewolnictwa ? Naprawdę tylko taki mieliśmy wówczas ''wybór'' ? ''Obce panowanie'' - hmm, Księstwa Warszawskiego nijak nie da się nazwać państwem samodzielnym a armia francuska zachowywała się w nim jak w kraju okupowanym, zresztą sam Napoleon tak właśnie je traktował, jako terytorium PODBITE. Dobra, będzie tego - napisz, chętnie poczytam.

      Usuń
    6. No tak, Napoleon, powstańcy węgierscy i włoscy patrioci od Garibaldiego zwolennikami "postępowego niewolnictwa". Ludzie typu Bartyzla (dla mnie gostek niewiele różni się od Wielomskiego) nieźle zaśmiecili polską politologię...

      Usuń
    7. Sorry ale dla mnie Garibaldi był bandytą [ tak jak dla Baudelaire'a np. ] a o tyrańskich metodach Napoleona pisało wielu innych, nie rób ze mnie bezkrytycznego przydupasa Bartyzela, ot choćby poczytuję sobie teraz pracę Baczki ''Rewolucja : władza...'', wiele tam przytaczanych smakowitych relacji i świadectw z epoki, polecam [ tylko proszę nie wyciągaj jego stalinowskiej przeszłości, to nie ma tu nic do rzeczy ]

      Dobra, z dupy ale korzystam z okazji żeby podrzucić ten cymes : relacja z proassadowskiej demonstracji - widok nazioli z Niklota i trzecioświatowych faszystów od Danka ''Kunta Kinte'' wespół z tańcującymi Arabami wyborny !

      http://xportal.pl/?p=6156

      - straszny bełkot, ''syryjski katechon'' itp., ten cynik Wielomski traktował to zapewne jako chamską prowokację, to był element jego prywatnej wojenki z Bartyzelem natomiast Lasecki zdaje się naprawdę w to wierzyć... Jak to już tutaj mówiłem nie podoba mi się nasze zaangażowanie w ten konflikt, przynajmniej nie w takiej służalczej formie ale nie przyszłoby mi na myśl wypisywać podobne natchnione brednie. A właśnie - Roman L. i Danek z jego nazi-gejowskim pałowaniem się berberyjskimi ''jeźdźcami pustyni'' są dla mnie skarlałą, parodystyczną wersją romantycznej, insurekcyjnej tradycji do której jesteś tak przywiązany Fox.

      Usuń
  5. Sorry, miaa być oczywiście socjologiczna, nie ekonomiczna.

    Dobrą lekturą na ten temat jest właśnie manifest Breivika a konkretnie rozdział pt. "What is political correctness". Albo książka nieżyjącego już Samuela Huntingtona "Kim jesteśmy?". Świetnie opisał ciężką pracę psychologów i socjologów o żydowskich nazwiskach nad rozmontowaniem amerykańskiej świadomości narodowej ;/

    As Sa'iqa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mylisz się, tzn. nie ma co się bawić w polityczną poprawność, faktycznie ludzie o takim a nie innym pochodzeniu mieli wyraźną nadreprezentację wśród wszelkiej maści rewolucjonistów i tych, którzy wspierali czynnie reżim bolszewicki, ale to nie wyjaśnia wszystkiego, np. taki Henry Ford Żydem nie był, co więcej szczerze ich nie cierpiał wydając nawet gazety publikujące ''prawdziwe nazwiska'' i hojnie wspierając NSDAP co jednak nie przeszkodziło mu zrobić interesu życia ze Stalinem podczas tzw. ''industrializacji'', podobnych przykładów jest na tyle, by uznać takie wytłumaczenie za dalece niewystarczające. Czy Żydami byli tacy rewolucyjni terroryści jak Robespierre czy Saint-Just, a może Mao, Pol Pot i Mengystu w Etiopii też ? Co do rozmontowania prze Żydów podstaw cywilizacji zachodniej również nie masz racji, czy się podoba to komu czy nie komunizm jest może i bękarcim ale jej wyrodnym dzieckiem [ góra urodziła mysz czy wręcz gigantycznego szczura, który ją pożarł ], o ile mi wiadomo tacy destruktorzy jak Wolter czy Diderot Żydami nie byli a co więcej szczerze nimi gardzili uważając za coś w rodzaju dzisiejszych ''moherów'', ciemnych, fanatycznych i nacjonalistycznych a może wręcz rasistowskich wg dzisiejszych kategorii [ skądinąd fenomen ''oświeconego, racjonalistycznego antysemityzmu'' to temat na osobną rozprawę, u nas również nie brakowało podobnych przykładów - poczytaj sobie co na temat ''jude'' pisali Staszic, Niemcewicz w ''Myszkopolis'' czy Kostka-Potocki w jego ''Podróży do Ciemnogrodu'' - rzecz jasna nikogo tutaj nie lustruję, nie jestem zjebem z ''Nigdy więcej'', stwierdzam tylko fakt ]. Określenie przez Foxa poglądów Breivika jako ''radykalnego centrum'' jest trafne jak mało co, trudno np. jego pochwałę modelu państw azjatyckich uznać jednoznacznie za ''prawicową'' [ baaardzo wielu by tu zaprotestowało ], dziwię się też, że skoro czytałeś jego manifest nie dostrzegłeś wyraźnych prosyjonistycznych akcentów tam zawartych, nie zamierzam rzecz jasna robić z gościa zaraz agenta Mosadu [ jak co poniektórzy...] ale na pewno jeśli bredzenie ''GWna'' o jego ''antysemityźmie'' jest zasadne to tylko w stosunku do semickich przecież Arabów a nie Żydów.

      Usuń
    2. Pczywiście gość nie pisze o żydach jako o głównym zagrożeniu ale ludzie których wymienia jako pionierów komuny i dzisiejszego lewactwa to w większości członkowie Narodu Wybranego.
      W skrócie
      - Marks, Engels - Żydzi. Wielu późniejszych teoretyków marksizmu też było Żydami.
      - W porewolucyjnej Rosji stanowili co najmniej połowę we wszystkich wyższych organach partii komuszej np. 9 z 12 członków centralnego komitetu partii komunistycznej. Takie nazwiska jak Trocki, Swierdłow, Zinowiew, Kamieniew, Litwinow czy Jurewicz. Chyba tylko Dzierżyński i Stalin dorównywali im pod względem posiadanej władzy.
      - Większość teoretyków tzw. marksizmu kulturowego, pionierów "rewolucji seksualnej" i wszelkiego dzisiejszego lewactwa - choćby Franz Boas (jeden z pierwszych zwolenników multikulturalizmu), Georg Lukacs, Willhelm Reich, Erich Fromm, Herbert Marcuse, Theodor Adorno - Żydzi. Trochę wybija się Włoch Antonio Gramsci.
      Więcej tu: http://www.culturalmarxism.com/political-correctness_breivik.htm
      - Polityczna poprawność powstała na amerykańskich uniwerkach w latach 80 gdzie ok. 50% kadry to Starozakonni :D.

      Dużo w necie na ten temat, szukaj :D

      Usuń
    3. Zgadzam się z Chechelmutem. Żydzi w ogóle mają nadreprezentację w zawodach intelektualnych, więc siłą rzeczy zarówno w fizyce, jak i w filozofii. Rozumiem, że odkrycie kwantów też było skutkiem spisku żydowskiego, mającego na celu obalenie aryjskiej teorii Newtona i zachwianie podstawami cywilizacji Zachodniej.
      Przypomnę, że opiera się ona na żydowskim Dekalogu zawartym w żydowskim Starym Testamencie.

      Usuń
    4. To czemu od 150 lat są nadreprezentowani we wszystkich kręgach lewackich i rewolucyjnych których nomen omen najważniejszym celem zawsze było zachwianie fundamentami cywilizacji zachodniej w celu stworzenia "nowego, bardziej egalitarnego i równego świata" (czyt. sprowadzenie wszystkich równo do poziomu bezwolnych robotów)? Dlaczego nie było ich tylu w kręgach np prawicowych? Może jednak niektóre mośki czują jakiś dziwny wstręt do cywilizacji zachodniej? :P

      Są w tym naprawdę dobrzy - młody Adolf H. przed Iwś w Wiedniu spotkał wielu żydowskich psychologów-freudystów którzy potrafili bardzo umiejetnie manipulować ludźmi i wciskać im gówno. To się przyczyniło do jego późniejszej nienawiści do tegp narod ;>

      Naprawdę radzę się lepiej zapoznać z tzw. szkołą frankfurcką. W necie jest masa na ten temat ;D
      PZDR :P

      Usuń
    5. ale w ogóle nie odniosłeś się do moich argumentów, przecież nie przeczyłem ich nadreprezentacji w wywrotowych ruchach zapewne motywowanej w dużym stopniu nienawiścią do ''gojów'', chodzi mi tylko o jednostronność takich tez, ich - bez urazy - wręcz prostactwo : chyba nie zamierzasz twierdzić, że taki komunistyczny arcyzbrodniarz jak Mao, który wygubił więcej ludzi niż Hitler i Stalin razem wzięci też był Żydem ?!. I co w ogóle rozumiesz przez ''cywilizację zachodnią'' bo dla mnie jako reakcjonisty jej destruktorami byli tzw. ''humaniści'' i ''oświeceniowcy'' a wśród nich nie było zbyt wielu Żydów, co więcej tak jak mówiłem wielu z nich szczerze ich nienawidziło, obok przytoczonych przykładów sięgając dalej wstecz radzę sprawdzić co na ich temat wypisywał taki ''świecki święty'' jak Giordano Bruno.

      Usuń
  6. Uważam Fox, że powinieneś tu wrzucić raczej przebojowy kawałek Kelthuza na cześć Andersa, bardziej by pasował :

    http://www.youtube.com/watch?v=mYxa6EbCZgw

    - choć i ta muzyka również dobra, zwłaszcza początek, lubię takie mroczne orkiestrowe klimaty - to z jakiegoś filmu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta muzyka to "Two steps from hell" - kapela robiąca epicką muzę do gier i filmów

      Usuń
    2. Wyraźnie cytaty z "Piratów z Karaibów" :-)

      Usuń
  7. 2014 rok. Za zabójstwo 5 strażników Breivikowi odłączono na rok Internet.

    OdpowiedzUsuń