poniedziałek, 18 czerwca 2012

Zagadka śmierci generała Szumskiego



Wiemy już, że kamera na parkingu apartamentowca przy ul. Tagore "nie zarejestrowała zdarzenia". Widzimy też różne wrzutki medialne w stylu niesławnych "debeściaków": a to jacyś anonimowi "przyjaciele generała" mówią, że na ostatnim spotkaniu zasugerował swoje samobójstwo, a to że miał problemy z alkoholem, a to że alzheimera. W ramach odtrutki na dezinformację polecam przeczytać rozmowy z prof. Staniszkis i prof. Zybertowiczem oraz oświadczenie Szeremietiewa o tym, że nie chce popełniać samobójstwa (ostrzeżono go, że ktoś mu chce je załatwić w ramach promocji).

***
Ciekawym przypadkiem generałów ginących w czasie pokoju, był zasztyletowany jakiś czas temu gen. Henryk Szumski, były szef sztabu generalnego. Czy ta sprawa jest odpryskiem czegoś większego? Odpowiem twierdząco, choć na pierwszy rzut oka wydaje się to szaloną hipotezą. Wszak generał Szumski został zasztyletowany przy świadkach przez swego syna, który leczył się wcześniej psychiatrycznie. Dlaczego syn to zrobił? Warto rzucić okiem na jego twórczość pozostawioną w necie (tutaj jest zbiór jego wpisów). Przedstawia on tam ojca jako skorumpowanego chamskiego komuszego trepa, który dręczył rodzinę. Nazywa go ironicznie Bogiem a matkę Matką Boską. Część z tych wynurzeń potwierdza, że mieliśmy do czynienia z przypadkiem psychiatrycznym. Znalazł się tam też taki wpis:


Smierc Prezydenta Kaczynskiego
Ja mysle, ze sprzatnal General.
Dlaczego? To moj ojciec, znam z kuchni, nie z PRAWDY konsomolskiej.
Bo to byl jego ostatni Wielki Popis ze szefuja Komuchy, czyli On!
No i przemawial (jego styl - znam, mowie wam do kurwy nedzy) na cmentarzu,
po nieszczesliwym wypadku. Jego styl po wykonanej akcji - Informuje o Triumfie z malym
usmieszkiem.



Czy to tylko majaczenia schizofrenika? (Czy gen. Szumski przemawiał na jakimś smoleńskim pogrzebie?) Czy też w tych majaczeniach coś się kryło? Przyjrzyjmy się znajomościom generała.

Jak czytamy w raporcie z weryfikacji WSI:

"Aneks ten jest zwieńczeniem działań nielegalnego lobby na rzecz firmy SILTEC. W jego skład wchodzili najwyżsi rangą oficerowie Sztabu Głównego WP oraz WSI; poza wymienionymi także gen Henryk Tacik (Polskie Przedstawicielstwo Wojskowe przy Komitecie Wojskowym Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego), gen. Henryk Szumski (Członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego), gen. Maj, gen Wojciech Wojciechowski, gen. Wojciech Kubiak, płk Glonek, płk Dobrosław Mąka (dyr. Biura Bezpieczeństwa Teleinformatycznego), płk Jerzy Cichosz (autor Aneksu, dyr. WBBiŁ), płk Andrzej Dańczak (WBBŁiL), płk Marek Sobczak (CAŁiBT), płk Krzysztof Polkowski (szef CBT). Opis poszczególnych etapów działania tej grupy znajduje się w „W notatce w sprawie dopuszczenia do eksploatacji w WP urządzeń kryptograficznych oferowanych przez firmę SILTEC w latach 2001-2006”. Większość wymienionych oficerów w latach 70. lub 80. była szkolona w Moskwie.

(...)


Firma SILTEC powstała w 1982 r. prawdopodobnie jako firma przykrycia Zarządu II Sztabu Generalnego LWP.277 W porozumieniu z firmą DGT-System nieformalnie podzieliły między siebie rynek dostaw sprzętu komputerowego i komunikacyjnego dla WP, wygrywając wszystkie większe przetargi (niektóre z nich opiewały na kilkanaście milionów złotych)278. Takie działanie umożliwiło im znaczne (o ok. 30-40%) zawyżanie cen w stosunku do warunków rynkowych." 

Nazwiska te przejawiają się również w innej sprawie:

"Sejmowa Komisja badająca Katastrofę Smoleńską podczas analizy dokumentów związanych z remontem tupolewa natrafiła na ślad lobby Wojskowych Służb Informacyjnych. Podczas przetargu na remont tupolewa z niejasnych przyczyn odrzucono polskie przedsiębiorstwa BUMAR i Metalexport-S. Zlecenie przyznano konsorcjum MAW Telecom i Polit-Elektronik.
Wiceprzewodniczącym Rady Nadzorczej MAW Telecom Intl SA jest gen. broni w st. spocz. Henryk Tacik, absolwent Akademii Sztabu Generalnego w Moskwie. Były szef Zarządu Dowodzenia w Sztabie Generalnym WP stanowisko to stracił we wrześniu 2007 roku, gdy ministrem obrony był Aleksander Szczygło (zginął 10 kwietnia 2010 w Smoleńsku)."

I dalej:

"Wiceprzewodniczącym rady nadzorczej MAW Telecom Intl SA jest generał broni w stanie spoczynku Henryk Tacik, który stracił stanowisko szefa Dowództwa Operacyjnego MON w kwietniu 2007 r., za czasów ministra Aleksandra Szczygły. Przyczyną jego dymisji miał być fakt, że w latach 1986–1988 studiował w Akademii Sztabu Generalnego w Moskwie (słynnej „Woroszyłówce”), którą ukończył. Stanowiska utracili także wówczas szef sztabu Wojsk Lądowych oraz dwóch zastępców Tacika. Wszyscy studiowali na uczelniach wojskowych w ZSRR lub w NRD.
– Gen. Henryk Tacik na początku lat 90. miał bogate kontakty z oficerami radzieckimi i uczestniczył w kilku imprezach towarzyskich w okolicach Walimia z udziałem wyższej kadry północnej grupy wojsk radzieckich w Polsce i kadry WP. O tych spotkaniach meldował przełożonym Zarząd II WSI, ale pozostało to bez reakcji najwyższego kierownictwa WSI. Potem gen. Tacik był przedstawicielem Polski w NATO. Zastanawiające, że oficerowie, których wówczas wysyłano do NATO, mieli w życiorysach „wątek rosyjski”, np. gen. Bolesław Izydorczyk. Gen. Tacik to człowiek Bronisława Komorowskiego, dobrze się znają i lubią – mówi nasz informator."

Sprawa skandalicznego raportu Tupolewa w Samarze jest bardzo ważna. Po tym remoncie rządowa maszyna doznała wielu awarii a raport dr. Szuladzińskiego sugeruje, że ukryto w niej, w pobliżu przerobionej vipowskiej salonki bombę (czyli, że rosyjscy zamachowcy mieli wspólników w polskich służbach specjalnych oraz innych sferach oficjalnych). Prezes spółki MAW Telecom, remontującej Tupolewa (i jak widać bardzo zżytej z wojskową wierchuszką) otrzymał od tuskowego MON medal "Za zasługi dla obronności kraju". Za jakie zasługi?


"No i przemawial (jego styl - znam, mowie wam do kurwy nedzy) na cmentarzu, po nieszczesliwym wypadku. Jego styl po wykonanej akcji - Informuje o Triumfie z malym usmieszkiem."

Zgodnie z nową modą: ogłaszam, że nie chce popełnić samobójstwa. Przynajmniej na razie. By je popełnić musiałbym być bardziej sławny i zblazowany. Jeśli chcecie więc mi załatwić samobójstwo lub katastrofę lotniczą - to nie mam nic przeciwko temu, ale dopiero gdy będę kimś rangi Stanisława Cata-Mackiewicza. 


8 komentarzy:

  1. @Fox:
    Na samobójstwo to trzeba sobie zasłużyć jakimś przepytywaniem wdowy ,braci i ogólnym syfieniem, więc w tej chwili możesz sobie pomarzyć :)
    Tutaj kolejna "deklaracja chęci życia"
    http://www.youtube.com/watch?v=JtZJWx7do_Q

    xyz15

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się już pogubiłem. To w końcu kto zabił LK i jak? Ruscy? Polska? Szumski? Szumski z Ruskimi? Ruscy z Polakami i Szumskim? I jak? Pocisk termobaryczny wystrzelony z MiGa 29? (sam o tym pisałeś)? Bomba w skrzydle? Skopsane przyrządy pokładowe które + specjalnie złe naprowadzanie doprowadziły do katastrofy? Impuls EMP?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruscy z krajowymi kolaborantami. Tupolew został zniszczony w wyniku eksplozji. Z grona licznych hipotez jak do tej eksplozji doszło można wyróżnić dwie najbardziej prawdopodobne wersje: pocisk z MiGa 29 w(wersja zespołu płka X) i eksplozja wewnątrz samolotu (wersja dra Szuladzińskiego).Obie trzeba dokładnie zbadać, by sprawdzić czy remont w Samarze był tylko finansowym przekrętem czy kluczowym elementem przygotowań do zamachu. Nie wykluczam, że obie są fałszywe lub obie prawdziwe (pocisk uszkadzający skrzydło - nie musi być termobaryczny:) i dla pewności mała bomba koło przedziału VIP).

      Usuń
  3. `kimś rangi Stanisława Cata-Mackiewicza' - o jaki okres chodzi? Czy o ten, gdy nie mogąc zapłacić grzywny poflirtował z komuchami?


    mmm777

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej międzywojnie - przed 1938 r.

      Usuń
  4. A ja akurat lubię późniejszy okres :) . Dostarczał okazji do przemyśleń...

    `W tym błogim mniemaniu o kwalifikacjach ambasadorskich Wieniawy, pomimo że go odwiedziłem w Rzymie jeszcze w 1939 roku, trwałem aż do chwili wydania dzienników Szembeka, z których się dowiedziałem, że na arcysłuszną uwagę Ciano, iż Anglia jest od nas daleko, odpowiedział on błazeńsko-kabaretową ripostą, ze „wasz sojusznik Mandżuko jest od was jeszcze odleglejszy”.'

    mmm777

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do rewelacji BND takich jak polskie obozy koncentracyjne lub ukraińskie GRADY w donbasie, to bym się dystansował, choć mięsko pierwszej jakości ;). Rewelacje kombinacje!

    OdpowiedzUsuń