sobota, 21 marca 2026

Superagent Tucker i deeskalacja przez eskalację

 


Tucker Carlson niedawno twierdził, że CIA czytała jego korespondencję mailową z Irańczykami i chce go oskarżyć o szpiegostwo. Biały Dom temu zaprzeczył. Okazało się jednak, że Tucker najprawdopodobniej mocno przyczynił się do likwidacji najwyższego irańskiego przywódcy ajatollaha Alego Chameneiego i towarzyszących mu ponad 40 dygnitarzy. Zgromadzili się oni na śniadaniu u najwyższego przywódcy, w jego oficjalnej rezydencji, bo uznali, że Trump tylko blefuje i nie ma zamiaru zaatakować. Kto ich do tego przekonał? Tak się złożyło, że Tucker krążył tuż przed atakiem między USA a Iranem. Po odbyciu kilkugodzinnej rozmowy z Trumpem, rozmawiał z irańskimi oficjelami. Wszystko mogło się więc potoczyć jak w ostatnim odcinku Psyop Anime.



Przypominam, że ojcem Tuckera był Dick Carlson, dyrektor Głosu Ameryki za Reagana i agent CIA. Zauważmy również, że po likwidacji Chameneia, Putin przestał pojawiać się na Kremlu. Pamiętacie pewnie wywiad, jakiego udzielił on Tuckerowi?

Po tym jak Tucker pomógł zdekapitować irańskie przywództwo, trzecioświatowa prawica wraz z libkami dała się złapać na kolejną operację specjalną: sprawę rezygnacji Joe Kenta, byłego oficera sił specjalnych i funkcjonariusza CIA, który był mało znanym biurokratą zajmującym się walką z terroryzmem. Zrezygnował on ze stanowiska w proteście przeciwko wojnie w Iranie. Natychmiast udzielił wywiadu Tuckerowi, w którym naopowiadał kocopałów w stylu, że "wojna z Irakiem, doprowadziła do wojny domowej w Syrii". Mrugnął okiem do widzów Candance Owens mówiąc, że rzekomo "Izrael zablokował śledztwo w sprawie zabójstwa Charliego Kirka". (Przypomnijmy, że po zamordowaniu Kirka, amerykańskie lewactwo było w panice, że zrobią mu Noc Oczyszczenia. Wówczas pojawiła się Candance, najpierw twierdząc, że Kirka zabił Mossad, a później, że Kirk był podróżnikiem w czasie, który objawiał się jej w snach i miał z nią potajemny romans.) Nie wiem jaki jest cel tej maskirowki, ale nawet taki meksykański turbogej z FBI, jakim jest Nick Fuentes trafnie zauważa, że:

"Wszyscy ci ludzie to CIA, to jakieś szaleństwo. Peter Thiel dotuje Kenta i Vance’a w 2022 roku, a Tucker promuje ich obu w swoim programie. Syn Tuckera pracuje dla Vance’a. Tucker zna Thiela od 1992 roku. Thiel jest kontraktorem CIA, ojciec Tuckera kierował USIA, Joe Kent dołączył do CIA w 2018 roku, a Vance był marines zrekrutowanym przez Thiela na Yale.

Gdy Kent przegrywa, Tucker i Blumenthal mszczą się na mnie swoim paszkwilem w „Grayzone”, nazywając MNIE agentem federalnym. Kilka miesięcy później nowa żona Kenta, Heather Kaiser, publikuje tekst wraz z Blumenthalem w „Grayzone”. Ojciec Blumenthala, Sidney, był najemnikiem wywiadu. Blumenthal współpracuje z RT i PressTV.

David Sacks wzywa do zakończenia wojny, kilka dni później Kent składa rezygnację na ręce J.D. Vance’a, po czym pojawia się u Tuckera. Sacks należy do „mafii PayPal”, jest wieloletnim współpracownikiem Thiela i Muska, bliskim powiernikiem J.D. Vance’a i dotował go w 2022 roku. Sacks przemawiał u boku Tuckera w Rockbridge Network, która stworzyła 1789 Capital – fundusz, który sfinansował Tucker Carlson Network."

(koniec cytatu)

Co ciekawe, Kent wcześniej publicznie wzywał Trumpa do dokonania ataku prewencyjnego na Iran.

Mamy więc jakąś dziwną wojenkę pomiędzy CIA a FBI. Przypominam, że akt Epsteina Trump był informatorem FBI (zwracałem uwagę na taką możliwość już w 2016 r., w czasie gdy różne debile masturbowały się, że to "rosyjski agent").  Przypominam też, że obecna wojna zmniejsza szansę na republikańską nominację w 2028 r. dla J.D. Vance, a wzmacnia pozycję Marco Rubio.

Oczywiście mamy też do czynienia z poważnymi przetasowaniami wewnątrz władz Iranu.

Został zlikwidowany - wraz z dowódcą basijich - Ali Larijani, czyli koleś, który faktycznie kierował Iranem w pierwszych tygodniach wojny i odpowiadał za strategię przewidującą skoncentrowanie ataków na krajach arabskich. (Miesiąc wcześniej zięć Larijaniego mówił protestującym studentom: idźcie poszukać swoich przyjaciół w kostnicy Kahrizak.Pozostały do eliminacji trzy osoby ze ścisłego kierownictwa Korpusu Strażników Rewolucji.

Z irańskich najwyższą rangą dygnitarzy, którzy sprawowali swoje stanowiska w 2025 r., przeżyło już niewielu. Na poniższej, dolnej fotografii, są tylko prezydent Pezeszkian (z pochodzenia Azer) i generał Qaani. Okazało się, że nadal przebywa w Iranie - na wolności i na dotychczasowym stanowisku. Jakoś nikt go tam nie podejrzewa o pracę dla Mossadu lub CIA...




Gejowski kartonowy Modżtaba nadal nie pokazuje się przed kamerami. Pojawiły się pierwsze przecieki mówiące, że zmarł w teherańskim szpitalu. Podczas przemówienia z okazji święta Nowruz (irański Nowy Rok), Pezeszkian siedział obok żałobnej fotografii przedstawiającej Modżtabę, Alego Chameneia i Chomeiniego. Przypomnę, że Alego Chameneia nadal nie pochowano...

Przy okazji wyszła na jaw ciekawa relacja szefa protokołu najwyższego przywódcy z bombardowania w dniu 28 lutego. Mojtaba ocalał, bo w ostatniej chwili wyszedł do ogrodu.

Dostali też ponoć Chińczycy. Jak czytamy: "Trzech ekspertów od radarów z 14. Instytutu Badawczego China Electronics Technology Group Corporation w Nankinie — czołowego zespołu od chińskich radarów antystealth — zginęło w pierwszej fazie amerykańskich uderzeń. Ich ciał nie odnaleziono. Zginęło także siedmiu techników DJI, chińskiej firmy produkującej drony, a od 300 do 400 chińskich wojskowych i specjalistów technicznych pozostaje uwięzionych lub jest uznanych za zaginionych w podziemnych bunkrach, których współrzędne miały wyciec do Izraela."



Trump zapowiada, że "może zdecyduje się na zmniejszenie intensywności wojny z Iranem". Skoro tak mówi, to szykuje się eskalacja. W grze jest zajęcie wyspy Chark, przez którą przechodzi 90 proc. irańskiego eksportu ropy. Może też chodzić o zajęcie brzegu Cieśniny Ormuz. Nad Zatoką Perską już ponoć pojawiły się samoloty A-10 Warthgog i wraz ze śmigłowcami Apache rozwalają irańskie szybkie łodzie motorowe. A-10 to stara, ale fajna maszyna. Ostatnio młóciła ona w Iraku kumpli Repetowicza, czyli bojowników lokalnych szyickich milicji. Chyba młóciła skutecznie, bo wstrzymali ataki i w amerykańskiej ambasadzie w Bagdadzie rozpoczęły się tajne rozmowy rozejmowe.

W kwestii Cieśniny Ormuz wiele rzeczy mnie zdumiewa. Trump doskonale wiedział, że wojna zagrozi tranzytowi przez ten akwen. Mówili mu przecież o tym wojskowi. Zdecydował się jednak na to, bo ponoć uznał, że konflikt będzie krótki. Fajne tłumaczenia, ale kłócą się one z wcześniejszymi doniesieniami mówiącymi, że USA przygotowują się na wielotygodniowe bombardowania Iranu. I rzeczywiście, operację lotniczą drobiazgowo rozpisano na kilka tygodni. Dlaczego więc nie przygotowano w podobny sposób operacji morskiej? Dlaczego dwa duże trałowce odesłano z Bahrajnu do Malezji? Rozumiem, że izraelska marynarka wojenna nie pojawi się tam ze względów politycznych, ale dlaczego marynarki wojenne państw Zatoki Perskiej same nie wzięły się do eskortowania tankowców? 

Rozumiem, że eurocucki nie chcą brać udziału w wojnie Trumpa, ale niezależnie od niego mogliby stworzyć własną flotyllę do ochrony żeglugi w Cieśninie Ormuz, choćby po to, by pokazać "europejską siłę". Jak to jest, że w szczycie histerii szykowali się do wysadzenia w powietrze pasów startowych lotnisk na Grenlandii, by nie wpadły one w ręce Amerykanów, a nie kwapią się do zabezpieczenia żywotnych europejskich interesów gospodarczych na Bliskim Wschodzie. Choć kraje Europy Zachodniej dystansują się od wojny, to też są celami irańskich ataków. Włosi stracili w Iraku drona, a w Kuwejcie uszkodzono im dwa myśliwce Eurofighter.

W tym tygodniu doszło do eskalacji, w postaci izraelskiego ataku na Południowy Pars - największe irańskie pole gazowe. Iran odpowiedział atakiem rakietowym na katarską instalację gazową w Ras Lafan. Atak ten wyłączył - być może nawet na 5 lat - 17 proc. katarskiej produkcji gazu. Przypominam, że Katar to kraj, który dotychczas starał się utrzymywać przyjazne relacje z Iranem. Cena ropy skoczyła do prawie 120 USD za baryłkę. Trump stwierdził, że Izrael zaatakował Południowy Pars bez jego wiedzy - co jest akurat kłamstwem, bo atak ten skoordynowały USA z Izraelem - że Netanjahu już tego nie będzie robił, a jak Irańczycy znów uderzą w Katar, to wysadzi im całe pole gazowe. Przekaz w stylu bliskowschodnim, ale po nim ataki ustały. Iran ogłosił natomiast, że będzie przepuszczał przez Cieśninę japońskie tankowce, choć przecież Japonia jest bliskim sojusznikiem USA. Dziwnie to wygląda, co nie?

Być może Trump uchylił rombka tajemnicy mówiąc, że spodziewał się, że cena ropy skoczy jeszcze mocniej... Podejrzewam więc, że mamy do czynienia z manipulacją rynkiem na gigantyczną skalę połączoną z przemodelowaniem globalnych rynków energii. (USA korzystają m.in. na kłopotach Kataru, odczuwając zwiększony popyt na własne LNG). Libki i trzecioświatowi dupoprawicowcy odpowiedzą: nie, to niemożliwe, Trump jest po prostu zły i głupi, nigdy nie angażowałby się manipulacje rynkowe! Czyżby? Koleś, będący symbolem amerykańskiego biznesu z lat 80-tych nie angażowałby się w manipulacje rynkowe? Gówno wiecie, w dupie byliście i chuja widzieliście.

Tak ogólnie, to po dziesięciu latach analizowania Trumpa (zwykle przez wyciągniętych z dupy pseudoekspertów), zachodnie rządy nadal nie mogą go rozgryźć. Wiele z tego, co on mówi da się jednak właściwie "odkodować". Gdy Trump twierdzi, że wszystkie irańskie rakiety zostały zniszczone wraz z armią irańską, to komentatorzy się śmieją, że gada głupoty. A to element magicznego rytuału - słowna wizualizacja oczekiwanego efektu - takie afirmacje rodem z "Potęgi podświadomości".

Ogólnie też dużo się ukrywa, co do udziału państw arabskich w tej wojnie. Nad niebem Iranu zaobserwowano coś przypominającego Mirage'a czy Eurofightera. To prawdopodobnie samolot z lotnictwa wojskowego ZEA. Mohamed bin Salman namawia Trumpa do ostrzejszych uderzeń w Iran. Ponoć inne kraje Zatoki, też chcą, by Amerykanie "ucięli łeb wężowi". Ogólnie rzecz biorąc arabskie monarchie po cichu cieszyły się z tego, że Izrael w ostatnich latach wykrwawił Hamas, Hezbollah, Hutich oraz Iranem. Zarówno one jak i USA źle przyjęły tylko atak Izraela na Syrię - uznany za niesprowokowaną agresję. 

Irański reżim świętuje to, że udało mu się uszkodzić amerykański F-35. Film z jego trafienia prawdopodobnie jest lipny. Samolot ponoć lądował na twardo, a pilot został zraniony przez szrapnel. Czyli eksplodowało coś w pobliżu. Prawdopodobnie pilot poczuł się na tyle pewnie, że zszedł na niski pułap. Miarą "sukcesu" Irańczyków jest to, że to jedyny amerykański samolot uszkodzony w boju na Iranem, choć Amerykanie oraz Izraelczycy wykonali tam kilkanaście tysięcy lotów bojowych. Serbom w 1999 r. przynajmniej udało się zestrzelić F-117.

W necie chodzą oczywiście ciężkie fejki o tym, że Irańczycy zatopili Amerykanom lotniskowiec USS Gerald Ford, zniszczyli 73 samoloty na lotnisku Ben Guriona, czy zabili Netanjahu wraz z kilkoma izraelskimi generałami. W praktyce wyrządzili Izraelowi niewielkie szkody. Owszem uderzonych zostało kilka prywatnych odrzutowców na lotnisku Ben Guriona. Poza tym irańska rakieta spadła 400 metrów od Meczetu al-Aksa. Iran omal więc pomógł Izraelowi zrobić miejsce na Trzecią Świątynię.

Amerykańsko-izraelskie ataki na Iran przyniosły natomiast, jak dotąd, zadziwiająco mało ofiar cywilnych. Oficjalne dane irańskiego reżimu mówią o 223 zabitych kobietach i 202 dzieciach, z czego 160 ofiar śmiertelnych miał przynieść jeden atak na szkołę leżącą w rogu działki zajmowanej przez bazę wojskową. Mówimy o prawie trzech tygodniach kampanii lotniczej obejmującej kilkanaście tysięcy uderzeń. 

W Iranie święto Nowruz. Kilka dni wcześniej Irańczycy mieli festiwal światła, z tańcami przy ogniskach. Reżim zabronił odpalać fajerwerków z tej okazji, ale Irańczycy to olali. Wznosili przy ogniskach okrzyki na cześć szacha, śpiewali nacjonalistyczną pieśń Ey Iran palili flagi republiki islamskiej, tańczyli przy remixie "Khamenei is dead"  i dobrze się bawili. Czasem siły reżimowe rozpędzały te zgromadzenia. Ogólnie jednak basiji mają ostatnio ciężko, wielu z nich ginie w atakach dronowych (złośliwcy robią im kawały z nagranymi odgłosami nadlatujących dronów), wielu śpi na kartonach pod mostami. Taki to kartonowy reżim z kartonowym najwyższym przywódcą.

Wesołego Nowrozu! Javid Shah!




***

Smutna wiadomość z wczoraj - R.I.P. Chuck Norris.




13 komentarzy:

  1. Trump przemodelowuje rynek energii, żeby zniszczyć petrodolara, stworzyć petrojuana, utrudnić najbliższe wybory republikanom, stracić kontrolę nad rynkiem ropy oraz kontrolę nad sojusznikami z Zatoki Perskiej. A to wszystko za marną cenę powtórki z kryzysu z 2008 i drugą falę inflacji po COVID (przy nieodnowionych zapasach strategicznych ropy, które puścił na rynek jeszcze Biden, żeby obniżyć ceny benzyny na czas wyborów).

    Spiskolog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Oczywiscie" ze tak.A kto nie rozumie tego "master planu" ten ruska onuca jak mawiaja "nasi ukochani rpzywodcy" oraz wlasciciel tego bloga.
      Podobnie "oczywiste" jest iz jakoby najpotezniejszy okret swiata wycofuje sie z teatru wojny po pozarze w pralni w ktorym nikt nie zginal.

      @fox

      "dwa tysiace marines plynie"
      Ladowanie raptem 2k marines na zaminowanje stacji benzynowej ma rozumiem zakonczyc wojne?"Swietny plan" nie ma co tylko co.....jak ajatolachowie wysadza wyspe?A juz wiem Trump oglosi iz to wina Ukrainy oczywiscie-bo czemu by nie-wedle Trumpa wina Ukrainy sa braki rakiet w amerykanskich arsenalach i to ze amerykanskie bazy sie bronic przed dronami nie moga to moze byc i to.A potem sie Amerykanie zdziwia iz po zakoncznieu wojny Ukraina zostanie satelita UE a nie Ameryki-no kto mogl przewidziec?

      Rownie zaskakujace jest(dla wyznawcow Trumpa)iz europejscy sojusznicy ktroym sie sralo na glowe przez ostatni rok i upokarzalo publicznie teraz nie chca wysylac okretow na wojne na ktorej nie radzi sobie US Navy.No ale przeciez Europejczycy(w tym Polacy)powinni dac sie zabic aby tlyko nie gineli ameryaknscy gi joe(bo to by moglo zaszkodzic sondazom Trumpa a jakimis "podludzmi" z Europy nikt sie nie przejmie")-zreszta jakby co to Trump nawet "podziekuje" nazywajac ich tchorzami i nieudacznikami(jak to zrobil "dziekujac" za misje w Iraku i afganistanie).A przeciez pisalem iz NIE MOZNA kogos zmusic aby byl twoim sojusznikiem i przyjecielem bo sie dostanie noz w plecy-Trump to robil w najbardzij chamskim stylu i teraz placi cene.

      "magiczny rytual"-hmmm naprawde?To moze zbombardowanie tej szkoly z dziecmi to tez byl "magiczny rytual"?"Bogowie" lubia ofiary z ludzi a juz szczegolnie z dziecmi.Tylko kim sa w takim razie ci nasi "sojusznicy zza oceanu" i czym sie roznia od Putina?

      "manipulacja rynkiem energii na gigantyczna skale"-to akurat MOZLIWE tylko biorac pod uwage ofiary ludzkie i koszty dla swiata prowadziloby do wmiosku iz Trump to zbrodniarz wojenny jak Putin.Wiec moze uwazaj jakie pomysly przychodza ci do glowy.

      A tak w ogole to czy aby "nie zaatakowali Iranu z przyzwyczajenia"?Izraelski pan kaze to amerykanski sluga musi chcac nie chcac.NIe po to rozne "epsteiny" placa milony za pedofilskie imprezy zeby potem Pentagon czy Bialy Dom mialy tu cos do powiedzenia.
      I tak mozna by to ciagnac ale po co skoro niektorzy nie moga sie uwolnic od wiary iz "wielki bialy ojciec zza wielkiej wody" ich ocali.

      P.S.i ja nawet NIE mowie iz USA te wojen przegra bo nie wiem jak to sie zakonczy ale SMROD bedzie sie ciagnal latami.Smrod rozkladajacego sie imperium.Resaumujac pomysl moze i strategicznie nie byl zly(opanowanie globalnych rynkow ropy)ale wykonanie "putinowskie"(czyli glupie i zbrodniczne jakby jeszcze ktos mial watpliwosci).


      Piotr34

      Usuń
    2. Ładny przegląd enczasu z ostatnich 2 tygodni napisał tutaj Piotr34.
      To jest właśnie to, enczasowcy i reszta pseudoprawicy posrała się na czerwono że ktoś poważył się podnieść rękę na święty Iran.
      Braun kiwa się i mamrocze w irańskiej ambasadzie, Frąckiewicz zaprasza Sykulskiego i rozmawia z tym indywiduum, jakby był to zupełnie normalny gość programu, o tym co będzie kiedy Iran wygra już wojnę. Z kolei taki jeden okrągły na buzi chłoptaś którego można by już podejrzewać o homoseksualne stosunki płciowe z Sikorskim oświadcza z kolei w TV że USA popełnia zbrodnie wojenne. Kompromitacji na pewno jest więcej ale nie chce mi się śledzić bardziej niż to konieczne.
      Tak więc enczasowcy i konfedematołki ustawiają sie w 1 szeregu z eurabami, obłąkaną lewicą oraz botami robiącymi propagandę dla BRICS. Medalu nie będzie, będzie tylko wstyd. Kamraci sa przynajmniej zabawni, tamci są żenujący.

      Usuń
    3. @ Anonimowy, imaginuj sobie chłopie, że do krytykowania tej wojennej awantury nie trzeba być czytelnikiem "N. Czasu" ani zwolennikiem Brauna czy jakąś "trzecioświatową prawicą" wg wyrażenia H. Kozieła. Wasz niepełnosprawny intelektualnie bumer pcha wszystkich ku przepaści III wojny światowej, morderstwo Chameneigo, głowy państwa (wobec fikcyjnego prezydenta) jest bez precedensu w historii ostatnich stu lat. Przejście do porządku nad masowym dziewczynkobójstwem w pierwszym dniu, też pokazuje skalę moralnego bankructwa Trumpa i Netanyahu.

      Dwa linki w temacie:

      https://unherd.com/2026/03/joe-kent-why-i-resigned-over-iran/

      https://unherd.com/2026/03/trump-was-never-the-one/

      Usuń
    4. @anoniowy
      Nczasu nie czytam.Nie jestem wyborca Brauna.NIe jestem wyborca Konfy.Iran nie jest dla mnie zadna swietoscia.Powiedzmy sobie szczerze-pieka cie cztery litery ze ktos twoje "swiete USA" skrytykowal.
      I tak owszem USA popelnia zbrodnie wojenne-atak na szkole jest taka zbrodnia tak samo jak atak na statek bez bandery wojennej szukajacy azylu w obcym porcie.Oczywiscie podobne zbrodnie wojenne popelnia tez Iran.To jest cos czego tacy z wypranymi mozgami jak ty nie potrafia zrozumiec-ja krytykuje OBIE strony tego konfliktu.Iran to zbrodniczy zamordyzm ktory wlasnie wymordowal dziesiatki tysiecy wlasnych obywateli a Ameryka to banda debili ktora rozpetala agresywna wojne napadjac na inne panstwo i co najglupsze ewiednentie widac ze tam zadnego planu nie ma poza waleniem bomb na prawo i lewo i pieprzenim glupot na Twiterze.
      Ale wiem "wielkiego bialego ojca zza oceanu" krytkowac nie mozna-nie mozna choc wlasnie ZNIOSL sankcje juz nie tlyko na ruska ale i na iranska rope-hahahah co za gang Olsena(choc Olsen przynajmniej byl sympatyczna postacia a tu takowych nie widac,same zlodziejskie mordy).

      P.S.Pomyslales choc przez minute o czym swiadczy wycofanie tego lotniskowca?I juz nie wazne czy to byl iranski atak czy faktycznie pozar w pralni-JASNE ze NIE pomyslales-to ci powiem-jak najpotezniejszy okret swiata spier...ala z pola walki przy 200 rannych to modlmy sie aby ta US Navy nigdy nie musiala faktycznie nam pomagac bo zwiejaja po tygodniu przy pierwszych problemach.Dobrze ze pod Midway tak nie zwiewaili choc straty mieli liczone w setkach zabitych bo do dzisiaj pol swiata mowiloby po japonsku i robilo za kroliki doswiadczalne w obozach jednostki 731.ZROZUM czlowieku-amerykanska armia wlasnie udowadnia iz nie jest w stanie zaabsorbowac praktycznie ZADNYCH strat-to jak nas maja bronic przed ruskiem?
      Teraz jedyne wyjscie ktore mogloby uratowac cala sytuacje to rewolucja w Iranie i obalenie ajatolachow-problem w tym iz takowej poki co nie widac na horyzoncie-ale i na to Trump "znajdzie rozwiazanie"-po prostu nazwie ich niewdziecznymi tchorzami ktorzy zasluguja na swoj los.

      Piotr34

      Usuń
    5. Jeżeli w necie kwiczy tylu brązowych i żółtych ludzików to znaczy że sprawy idą w dobrym kierunku.

      Usuń
    6. @Lukasz Markiewicz

      Wiesz tak czytajac wpis anonimowego zauwazyem iz on w ZADEN sposob nie odniosl sie do przytoczonych przez mnie faktow-jedyne co dostalismy od niego to belkot o Braunie i psedoproawicy bez zadnych konkretow.Ucieczka od rozmowy o faktach i tlyko personalne wycieczki-stara szkola manipulacji na poziomie dla studenciakow ktorzy pisza na farmach trolli.Ale jeszcze zaplacza jak paliwo do skuterka pojdzie w gore 100% a rodzice obetna kieszonkowe(ciekawe czy wtedy zauwaza zwiazek z obecnymi wydarzeniami).

      Piotr34

      Usuń
  2. USA łagodzi sankcje na irańską ropę, żeby ustabilizować ceny ropy.
    To już są ewidentnie szachy 11DDD Trumpa.

    Decyzja w weekend, żeby Prince Trump sobie troszkę zarobił na shortach. Nie, wcale nie.

    Iran wystrzelił dwa pociski balistyczne w kierunku amerykańsko-brytyjskiej bazy na wyspie Diego Garcia na Oceanie Indyjskim.

    USA dalej wygrywają? W czerwcu wygrali, teraz wygrywają, normalnie tacy stachanowcy - 150% normy walą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile tam bylo...30 milionow?Wojna czy nie "nasi" MUSZA zarobic.Ale to na pewno "teoria spiskowa".
      Zreszta....ciekawe bo moze Putin tez jest "ich"?W koncu dali mu juz dodatkowych 10 miliardow zarobic-a moze.....to czesc "genialnego master planu" w ktorym....no wlasnie co?

      Piotr34

      Usuń
  3. A gdzie informacja, że supertajna flota latających talerzy właśnie leci w kierunku Iranu? Słyszałem jeszcze, że Amerykanie szykują się do odpalenia orbitalnego lasera i zrównania Teheranu z ziemią, a w artykule nic o tym…
    Panie Fox, nie wierzysz pan w Plan?
    Pozdrawiam
    plantr00ster67

    OdpowiedzUsuń


  4. Wrzuciłeś Fox linka do jego wypowiedzi sprzed ponad 6 lat, przez ten czas chłop już zmądrzał.

    Kiedyś czytałem Twoje wpisy z zainteresowaniem, teraz dominuje jednak zażenowanie - Trump jest większym nieszczęściem, niż był Biden, tamten był przynajmniej uśmiechniętym staruszkiem, któremu ktoś zapewnił najlepszą chyba dostępną emeryturę.

    Ciekawy wyrok sądu w USA, bez zaskoczenia, żałosna mowa Vance'a źle się zestarzała (castingi na dziennikarzy w BD były już wtedy, dopiero teraz orzeczenie):
    https://www.reuters.com/legal/government/us-judge-blocks-restrictive-pentagon-press-access-policy-2026-03-20/

    OdpowiedzUsuń
  5. To Bibi w końcu żyje czy trafił do szeolu

    OdpowiedzUsuń