Szybko poszło. W kilkanaście miesięcy po wyborach parlamentarnych dających przytłaczającą większość w parlamencie dla Partii Pracy, Keir Starmer łamiącym się głosem ogłosił swoją rezygnację ze stanowiska premiera. Trudno się temu dziwić, gdyż jego stronnictwo mocno rozczarowało swoją polityką gospodarczą - obiecywało przyspieszenie wzrostu PKB poprzez inwestycje, a skończyło się na podwyżkach podatków i brnięciu w net-zero.
Do tego doszło wprowadzenie cenzury netu i zakazu korzystania przez młodzież z mediów społecznościowych. Zakaz oczywiście był uzasadniony troską o zdrowie psychiczne młodych ludzi, ale dziwnym trafem nie zablokowano im dostępu do platformy BlueSky, na której roi się od pe*ofilów. Partia Pracy i ogólnie brytyjskie państwo jakoś nie okazywało troski o młodzież, gdy po Wielkiej Brytanii hulały sobie gangi pe*ofilskie. Z oficjalnego raportu poświęconego tej kwestii wynika, że mogły one mieć nawet 250 tys. ofiar. Pierwsze doniesienia o tych gangach pochodzą z 1955 r., ale najwięcej przypadków udokumentowano w czasach nam bliższych. Wiele z nich jest bardzo drastycznych. Opisano m.in., że policja odwiozła gw*łc*ną 13-latkę do pakistańskich sprawców, życząc im "dobrej zabawy". WTF?! Były też przypadki, gdy sami policjanci brali udział tych ohydnych czynach. Warto więc zadać sobie pytanie: dlaczego aparat państwa brytyjskiego chronił tego typu przestępców? Zrozumiałbym, że policja tuszowałaby niecne postępki lorda Rothschilda, księcia Andrzeja lub przynajmniej jakiegoś parlamentarzysty z tylnych ławek Izby Gmin. Ale czemu chroniła jakiś pakolskich prymitywów? No cóż, system traktuje "skrajnie prawicowe" memy jako większe zagrożenie niż gangi zwyroli.
Podobny mechanizm działań policji widać również w innych krajach. Policja francuska może spacyfikować miejscowych katolickich bereciarzy, czy tłuc się z żółtymi kamizelkami, ale znika z ulic, gdy afrykańscy imigranci palą samochody w centrum Paryża. Policja niemiecka jest bezsilna wobec Syryjczyków, którzy ją ostrzeliwują fajerwerkami, ale brutalna wobec taszczących krzyż emerytów od Bąkiewicza.
(Baj de łej: wyciekło, że Merz wydał 8 tys. USD za sesję na Only Fans z transem. Bawili się w odgrywanie ról. Merz nalegał, by trans mówił z niemieckim akcentem i udawał pilota samolotu pasażerskiego. Kanclerz Niemiec był jednak niezadowolony z obsługi i chciał zwrotu pieniędzy.)
Trudno się więc dziwić, że w tej sytuacji furrorę w necie zrobił film Uwe Bolla "Citizen Vigilante" - o Amerykaninie, który w Europie rozwala imigranckich, trzecioświatowych bandziorów, a także liberalnych sędziów. Boll udostępnił go za darmo na X-ie na 48 h i obejrzałem to dziełko. Nie jest wybitne kino - Boll to reżyser klasy zaledwie Andrzeja Wajdy (dużo lepszy jednak od Smarzowskiego) i miał ograniczony budżet. Nie jest to jednak szmira. Akcja trochę zbyt wolno się rozwija, brakuje też dobrej muzyki (aż się prosiło do wykorzystania "Ody do radości".) Jest jednak w tym filmie kilka wybitnych scen, które już weszły do legendy kina. Choćby scena, w której główny bohater - świetnie grany przez Armiego Hammera - załatwia całą rodzinę ciapersów (rodzina wcześniej usprawiedliwiała to, że nastoletni syn zorganizował zbiorowy gw*łt na 14-latce) i członków gangu. Nic dziwnego więc, że dystrybucję filmu zablokowano w Niemczech.
(W drugiej części "Citizen Vigilante" Uwe Boll powinien zatrudnić Jacka Murańskiego, który zagrał epizodzik w "Ślepnąc od świateł" :)
Zwykli ludzie, chcieliby takiego Citizen Vigilante nie tylko w filmie. Zapewne wielu zachodnich Europejczyków marzy o przywódcy takim jak Nayib Bukele czy Rodrigo Duterte. Ja bym na kogoś takiego głosował obiema rękami.
Na razie jednak Europa walczy z klimatyzatorami, bo są niezgodne z polityką neutralności klimatycznej. W Niemczech wyliczono, że mogą one do 2050 r. podnieść temperaturę na Ziemi o całe 0,05 stopnia C! Nic dziwnego, że Amerykanie postrzegają Europę jako Trzeci Świat...
Wschód też się sypie, ale to już inny rozdział. Zełenski wciągał do nosa, ale się nie zaciągał...
Na blogu z recenzjami dałem notkę o najnowszej książce Zbigniewa Parafianowicza "Kłopot z Zełenskim". To bardzo mocna pozycja pokazująca, jakim obciążeniem jest Zełenski dla Ukrainy. Poważnie wkurzył on nie tylko ekipę i elektorat PiS, ale również polityków PO. Insiderzy z obu obozów politycznych solidarnie jadą tam ukraińskim władzom. Zirytowani postawą Kijowa są też Bałtowie (choćby z tego powodu, że Ukraina - bez pytania - wykorzystuje ich przestrzeń powietrzną do ataków dronowych na Rosję). Ekipa Zełenskiego wielokrotnie też irytowała Amerykanów. Bidena nie szanowali, a Trumpa się boją. Niedawno wyszło na jaw, że Scott Bessent, sekretarz skarbu USA, nazywa Zełenskiego "little fucker", "Mr. Bean on crack" i "the problem child of the Europeans". To skutek uprawiania przez ukraińskich polityków dyplomacji w stylu sowieckim, czyli "a udowodnijcie, że to ja wam nasrałem na środek dywanu!". Od Sowietów przejęli oni mentalność polegającą na publicznym upokarzaniu sojuszników i potencjalnych partnerów. Stąd też zupełnie niepotrzebne upokorzenie Tusska w postaci posadzenia go w "wagonie trzeciej klasy" pociągu do Kijowa. Ukraińscy "dyplomaci" podsrywali nawet Pawła Kowala, bo uznawali go za "za mało proukriańskiego". Zełenski jest typowym sowietliberałem, czyli kolesiem, który gardzi konserwatywną prawicą i macha tęczową chorągiewką, ale jednocześnie wyzywa innych od "piderów". "Piderem" nazywał m.in. Tusska, Macrona, Trumpa itp. (Co ciekawe Trump nie był aż tak antyukraiński jak pokazują cucki z mainstreamu. W tym roku mówił Zełenskiemu, by śmielej uderzał w Rosję.)
Jeśli łudzicie się, że Polska zgarnie jakieś kontrakty na odbudowę Ukrainy, to śnijcie dalej. Parafianowicz wskazuje, że sporą ich część najprawdopodobniej dostanie Białoruś, a być może nawet Rosja. Zełenski bóldupił, że orbanowskie Węgry sprowadzają ropę z Rosji, ale jednocześnie Ukraina kupowała i kupuje od węgierskiego koncernu MOL paliwo dieslowskie z tej samej rosyjskiej ropy przerabianej w rafinerii na Słowacji.
Parafianowicz tego akurat nie opisywał, ale Zełenski i jego patron Jermak konsultowali wiele decyzji politycznych i strategicznych z wróżkami i tarocistkami. Co za problem dla rosyjskich służb podstawić im wróżkę mówiącą im podobne głupoty co łysy "jasnowidz", który co tydzień straszy wojnami, kryzysami i kataklizmami? Zełenski i Jermak wysyłali swoich ludzi na cmentarze, by tam palili fotografie ich wrogów. Gdy budowali swoje rezydencje, dbali natomiast, by użyto podczas budowy ziemi z cmentarzy. Nie tylko więc karzełek Putin wierzy w czarną magię... Oczywiście każdy, kto się bawi w taki magiczne hocki-klocki bez odpowiednich zabezpieczeń ryzykuje, że ściągnie na siebie jakieś tałatajstwo z tamtego świata... Himmler ściągnął, Putin ściągnął, Hillary ściągnęła...
Tymczasem ukraińska dziewczyna z Odessy mówi o kryzysie demograficznym i że jej kraj potrzebuje sprowadzić więcej Hindusów i Murzynów, by mu zaradzić...
Tymczasem szyicki islam w Teheranie na religijno-państwowych uroczystościach upamiętniających męczeństwo Alego... Obok tych nieudanych "Kardashianek" jawnie gejowscy proreżimowi influencerzy...
***
Ksiażka Waszego Ulubionego Autora "Tajne pieniądze nazistów" jest już od pewnego czasu dostępna w sprzedaży i zbiera pierwsze recenzje. Ciepłą recenzję napisał choćby Krzysztof Drozdowski - autor popularnych książek historycznych.
Z okazji 70-tej rocznicy Poznańskiego Czerwca, pozdrawiam Czytelników z Poznania. Czasem mi się zdarza wpadać do Waszego miasta i eksplorować jego historię.
Minęła również 50-ta rocznica Radomskiego Czerwca '76. Pozdrawiam więc Czytelników z Radomia!










https://recenzjefoxa.blogspot.com/2026/06/zbigniew-parafianowicz-kopot-z-zeenskim.html - jest tam dobra wzmianka odnośnie tych rojeń, jaką to Ukraina miałaby stanowić potęgę (i zagrożenie wg niektórych) wobec NATO i Polski, co propaguje od dawna typ o ukraińskim nazwisku na tym portalu https://jagiellonia.org/.
OdpowiedzUsuńA przecież wystarczyłoby odciąć Ukrainę od starlinków, od amerykańskich zdjęć satelitarnych (które mogą namierzyć kota na chodniku), nie mówiąc o całej reszcie wsparcia, no i do widzenia...
"Jak ta opieka zdrowotna funkcjonuje widzimy na przykładzie afery w Szpitalu Południowym" - w SP to tylko uśmiechnięte gówno wpadło w serduszkowy wentylator. Prawdopodobnie mamy do czynienia z systemowym dojeniem NFZ przez wybrańców Pedofilii UB-watelskiej. Którzy zapewne odwdzięczają się jakoś swoim mocodawcom (datki do kasy partii? czy coś innego?). W SP były przed aferą 2 kontrole, które "nie wykryły nieprawidłowości".
OdpowiedzUsuńUboczny efekt: anonimy UB-watelskie znikły z tego bloga. Zupełnie jak po ataku "ruskiego agenta Trumpa" na ruskiego sojusznika - Iran.
Pewnie anonimowe członki z ramienia zostały wysunięte na czoło po linii onetowo-GWnianej i teraz tłumaczą lemingom, że "kawior jest to pokarm klasy robotniczej spożywany ustami jej przedstawicieli".
Uwe Boll zainspirował się "Punktem Lagrange'a" Jacka Szczyrby; postać Armiego wydaje się być wzorowana na "Texasie". Tyle, że background inny - w PL był to neo-peerel, a w "Citizen Vigilante" jest to liber-bolszewicki i islamski zachodni kurwidół.
OdpowiedzUsuńJ
Monitor Lizard vel Jaszczur09
Nah, jego Rampage jest na razie dużo lepszy, ale Vigilante też fajnie się ogląda. Nie wiem co ludzie mają do Uwe Bolla. Nie kręci wybitnych filmów, ale to solidne kreatywne filmy klasy b z klimatem. Widać, że robi to z pasji.
UsuńWarto też poczytać wywiady z nim, cholernie inteligentny facet, który ma dużo ciekawsze życie niż 99% jego krytyków.
Dokladnie-Uwe Boll nie jesr zly.Raczej podejrzewam iz jego poglady(ktore dosc latwo wywnioskwoac zj ego filmow) nie pasuja establismentowi i "mlodym,wyksztalconym..." wiec sie go probuje osmieszac-przeciez chocby wlasnie Rampage,Darfur czy Atak na Wall Street to sa naprawde dobre filmy ktore w dodatku maja jakis tam przekaz i odnosza sie do realnych problemow.
UsuńPiotr34
Krytyka filmowa to ostatnia linia obrony dla lewicowej hołoty. Kto wchodził na filmweb przed 2013 ten wie o co chodzi.
UsuńGeneralnie Uwe to ostatni true przedstawiciel europejskiego kina gatunkowego. Jak ci goście od spaghetti westernów i giallo. Amerykanie coś nakręcili? To my robimy ostrzej z cyckami i krwią.
UsuńTo wszystko jest robione całkowicie na serio, bez ironii i ma jeszcze jedną świetną zaletę, o której współcześni filmowcy zapominają, daje widzowi wybór. Można to odbierać politycznie, ale równie dobrze jako zwykłe kino akcji do odstresowania.
Dla mnie Uwe Boll jest tysiąc razy lepszy od tych millenialsowych hipsterskich pedałków, którzy potrafią kręcić tylko jakieś postironiczne, ideologicznie poprawne gówno, typu giallo z feministycznej perspektywy albo inny podobny szajs na festiwale.
Ironia to pocałunek śmierci dla fikcji. Nie ironia w starym stylu, takim gdzie używano do tego postaci typu comical relief, ale taka totalna olewka dla powagi porównywalna do stawiania klocka na cały świat przedstawiony w filmie. Nazywają to millennial writingiem, bo rozpropagowało to pokolenie pozerów i tchórzy, zbyt ciotowatych żeby pokazać że traktują cokolwiek poważnie. Im szybciej ten trend zdechnie tym lepiej.
UsuńNo cóż, millenialsi to najbardziej żenujące pokolenie w historii, nawet bardziej niż boomersi. Gdybym miał wskazać, co tak naprawdę stworzyli ciekawego, to autentycznie nie potrafiłbym wymienić ani jednego filmu, książki czy piosenki.
UsuńPrzecież cała ta ich hipsteriada była tylko zwykłym postmodernistycznym śmietnikiem bez ładu i składu, który błyskawicznie został skomercjalizowany.
Fox, przecież od dawna wiadomo, że na wschodzie to rządzą "pacany" z osiedla rodem z tego ruskiego serialu Brygada. Stylówa, język i polityka Zełeńskiego i ekipy od zawsze przypominały zachowanie bandy naćpanych dresów.
OdpowiedzUsuńTylko polaki tego nie zauważają bo po 45 masowo przyjmowali szlachecką kulturę opartą na symbolach i czarno białej wizji świata.
Co do eurokołochozu to ostatnio widziałem zabawny filmik, gdzie laska stwierdziła, że przez Brukselę nie stać ją teraz nawet na Temu :D
Skrajne lewicowe narracje sa promowane na calym Zachodzie przez rzady / instytucje / media / korporacje, wiec oni beda do usrania gaslightowac, ze gangi byly male, temat rozliczony, nie ma o czym mowic. Tym bardziej, ze pakolski przestepca to takze ofiara wg. intersekcjonalnego spierdolenia.
OdpowiedzUsuńWiec np. podstarzale feminiszcza z checia mowia o ksiezach-pdfach, i jednoczesnie rzna glupa w temacie dziesiatek tysiecy ofiar multikulturalizmu.
Po co rozdrapywać stare rany.
Usuń@fox warchoły dziękują za pozdrowienia
Jeśli chodzi o naszą służbę zdrowia, znałem faceta, który umierał w męczarniach u siebie w domu na raka jelita, bo całe życie pracował na śmieciówkach. Gdyby zaczął się leczyć, spłacałby długi jeszcze przez następne sto lat. Generalnie wielu ludzi właśnie z tego powodu unika lekarzy.
OdpowiedzUsuńMoże silniczki powinny pojechać do Ameryki i zobaczyć, jak to naprawdę wygląda. Zobaczyliby, że jeansy Levi's kosztują w Walmart 20 dolarów, a nie 600 zł jak u nas :D U nas nawet zegarek Casio to dla kogoś na minimalnej spory wydatek, a w Stanach mają je nawet bezdomni.
Pojebało? Między tymi samymi rzeczami w USA i w Polsce jest może z max 20% różnicy w cenie.
UsuńNo może bym uwierzył, gdybym nie był tu i tam i nie widział różnicy.
UsuńTakie bajki to możesz sobie wsadzić w czasach sklepów internetowych.
Usuń>" U nas nawet zegarek Casio to dla kogoś na minimalnej spory wydatek"
UsuńWeź cep i...
No to nie wierz. Nie jestem Jezusem i nie potrzebuje tego xDD 200 zł za zegarek na minimalnej jak jeszcze masz opłaty itp. no to jest sporo.
UsuńMiędzy tymi samymi rzeczami w USA i w Polsce jest może z max 20% różnicy w cenie.
UsuńA koń bez głowy siedem kilometrów biegł.
zx
No cóż, podejrzewam, że w przeciwieństwie do ciebie byłem tam i widziałem. Więc sorry, ale wierzę własnym oczom. Kończę te dyskusję bo mnie nudzi.
UsuńKończysz dyskusję bo przerżnąłeś. Murzyńskość do kwadratu, banknoty PLN parzą pedałka w dłoń. A ze wszystkich rzeczy jakie można było wymyśleć, takich z dużą różnicą w cenach, to akurat tania użytkowa elektronika i odzieżówka to najgorsze przykłady.
UsuńFilm jest na CDA. Dobrze się oglądało.
OdpowiedzUsuńW sobotę po południu był i obejrzałem. A wieczorem już go nie było. Ponoć dostał bana w Europie. Syn mówi, że jest na torrentach.
UsuńLol, rzeczywiście. Inny film Uwe Boll, Rampage, jest dużo bardziej szokujący. Jeśli chodzi o Vigilante, to jest to współczesna wersja Życzenia śmierci albo Brudnego Harry’ego.
UsuńScena z imigrantami to tylko jedna z kilku scen, w których bohater wymierza sprawiedliwość, również białym Europejczykom. Widać, że w tym całym eurokołchozie jest krucho, skoro walczy się już nawet z filmami akcji i Temu.
Dawniej spokojnie śmigały manifesty Unabombera i Bin Ladena i nic się nie stało.
Tutaj można obejrzeć https://www.lookmovie2.to/movies/view/35309713-citizen-vigilante-2026
UsuńGeneralnie bardzo polecam tę stronę.
Ale ziomek (aktor) to niezły degenerat.
UsuńIvorski prawdę mówi,jeśli chodzi o jeans.Na niektórych produktach w Polsce kroją równo.Ja mam ciekawszy przypadek.Robiłem sobie implanty we Wrocławiu.Tak chachmencili,że cena po zejsciu z fotela okazała się o 30% wyższa niż ustalona wcześniej.Po za tym dają do podpisu dokument,na odszyfrowanie którego musiałbym zatrudnić mec.Debua,czy jak on tam się pisze.Mało tego,dostałem bana u polskich dentystów.Nikt we Wrocławiu,Poznaniu,Lesznie nie chce mi założyć koronek na te implanty.Ta z Wrocławia chyba małoczapeczkowa,bo będąc z nią na telefonie usłyszała dzwon kościelny,co ją bardzo wzburzyło.Wracać czy nie wracać do Polski?Po 40 latach.
OdpowiedzUsuńTo tylko kilku dentystów, a jeden kolo to miał problem, że miał bana na śluby w całej Polsce. Nie chciano udzielić, bo Krzysztof Krawczyk wydał takie polecenie. Krzysztof Krawczyk nie jest tylko piosenkarzem Ale również ma ogromny wpływ na ludzi. I to w Polsce. Kraju drogich jeansów.
UsuńZabawny komentarz Stasiu.Sprowadzają Polskę na dno w każdej dziedzinie,tego dotyczył mój komentarz.Żebym dodał nowy polski przecinek zaczynający się na k,pewnie byłbym zrozumiany.
OdpowiedzUsuńDobrze, że wiesz jak gadać z Polaczkami. To od razu możesz za rewizora robić, a będziemy wokół Cb skakali.
UsuńJest o tym Merzu coś więcej poza materiałem czytanym przez AI?
OdpowiedzUsuńPS. A pewnie nie tylko czytanym, a w całości wymyślonym przez AI
Usuńoczywiście że nie ma, Fox powiela debilne fejki bo pasują mu do narracji.
Usuńani słowem się nie zająknął o szczycie w Evian albo o tym, jak debilnie Trump wypadł w konfrontacji z premier Meloni.
TACO to taco, a Fox nie pierwszy powiela kłamstwa z X.
Cholera, blog prowadzony przez zawodowego dziennikarza, a regularnie puszcza takie "kwiatki" jak to z F. Merzem, brakuje tylko linków do jakichś g**no-stronek jak ZeroHedge czy InfoWars.
UsuńKto normalny wciąż jara się tak USA? Ludzi masowo wnerwia żebranie o napiwki w byle knajpce/punkcie usługowym, no ale tak to wygląda, jak pracodawca może płacić głodowe stawki.
MŁB
Prezydent to ruska onuca, a taki szechter, hochland, smolar, lis to patrioci wg ulubionego ałtora
OdpowiedzUsuńCoś ci się popierdoliło anonimowy jełopie
UsuńNie zesraj sie silniczku z syjonu.
UsuńChałtor już rozpoczął produkcje amunicji z ponczyliuszem?
Już się zesrałeś anonimowy jełopie - sobie do swojego chazarskiego ryja. Masz pół kilo masy kałowej zamiast mózgu - dowodzisz to pisząc, że fox jest przeciwko prezydentowi.
UsuńPrzywództwo ukraińskie najwidoczniej rozumuje w sposób podobny do organizatorów zamachów na najbardziej pro-ukraińskich polskich działaczy w latach 30. Wykalkulowali sobie, że polska przyjaźń może być dla nich, a szczególnie dla ukraińskiej diaspory bardziej niebezpieczna niż wrogość. Czyli jak Polacy są dobrzy dla Ukraińców, to znaczy, że chcą ich spolonizować. Co też, gdybyśmy naprawdę chcieli im "dołożyć" (zamiast tylko wydziwiać na banderowców) powinniśmy czynić. Tyczy się to zwłaszcza tysięcy młodych Ukrainek, którym państwo polskie powinno znaleźć jakiegoś polskiego przodka i zaproponować awans cywilizacyjny do Europy. Tak właśnie postępowaliby polscy nacjonaliści, ale tych u nas jak na lekarstwo.
OdpowiedzUsuńmb
@mb
UsuńMyślisz, że ci Ukraińcy którzy już pracują i integrują się w Polsce masowo wrócą na Ukrainę? do tego syfu i w dodatku do zniszczeń powojennych? Zdaje się, że wystarczy NIC nie robić...
Akcje z Ukrainkami i polskimi partnerami były jakiś rok po wybuchu wojny - wyszło coś z tego? Przydało by się jakoś statystykę zobaczyć - na razie słyszę ukraiński na ulicy, widzę dzieci.. i niektórzy co bardziej roszczeniowi Ukraińcy wkurzają wszystkich w okół (ciekawe czy swoich też).
Więc chyba masz rację, akcja Żelenskiego obliczona na to aby wkurzyć Polaków aby zaczęli się wyżywać na Ukraińcach. I państwo polskie spierdoliło sprawę - mer Lwowa był w Polsce, aresztować pod byle pretekstem, przeczołgać i demonstracyjnie deportować a normalsów wpuszczać... niech Ukraińcy zaczną mieć schizy odnośnie własnej propagandy...
TT
Bez urazy chlopaki ale naprawde probujecie byc zbyt poproawni i.Jako panstwo polska nic nie zrobi bo widac iz polscy politycy(czy to z PO czy z PIS)boja sie Ukrainy PNICZNIE.Jest OCZYWISTE iz afera podkarpaka i rzekome tasmy na polskich politykow to prawda-patrzac po ich przerazonych minach to jest jasne iz wieksozc jest na tasmach z ukriankami(i to podejrzewam czesto nieletnimi)-tlyko na Nawrockeigo nic nie maja(to dosc oczywiste widac iz sie Ukriany w ogole nie boi i robi swoje).
Usuńpiotr34
@ piotr34
Usuń"Jest OCZYWISTE iz afera podkarpaka i rzekome tasmy na polskich politykow to prawda-patrzac po ich przerazonych minach to jest jasne iz wieksozc jest na tasmach z ukriankami(i to podejrzewam czesto nieletnimi)" - taaa, wszyscy jeździli do jednego burdelu na Podkarpaciu, tak jakby w Warszawie dziwek nie mieli w każdym przedziale wiekowym i dowolnej ilości. Jakoś średnio się ta historyjka styka...
@piotr34
UsuńA gangi pakistańskie (te od nieletnich) mają takie same kopromaty na całość angielskiego esztabiszmentu? i zaczęły swoją działalność od ich zgromadzenia?
I strach pomyśleć co mają na cały personel UE? takie głupoty odstawia...
Przeceniasz możliwości szantażu.
TT