czwartek, 27 sierpnia 2026

Ostrzeżenie dla Rassiji

 


Wizyta dyrektora CIA Johna Ratcliffa w Moskwie była bez wątpienia newsem tego tygodnia.

Oto bowiem szef amerykańskiej agencji wywiadowczej przyleciał do Moskwy z Rygi na pokładzie Boeinga C-17 Globemastera. 



To była pierwsza taka wizyta od 2021 r., czyli od momentu gdy bidenowski szef CIA William Burns pojechał na Kreml, by powiedzieć Putinowi, że USA znają jego plany inwazji na Ukrainę i by nie robił żadnych głupot. Putin wówczas nie posłuchał dobrej rady i wpieprzył się w wojnę, która go wiele kosztuje.

Według Politico i WSJ, Ratcliffe również przyleciał do Moskwy z ostrzeżeniem, by Ruscy nie robili żadnych głupot. Tymi głupotami miały być zbrojne działania przeciwko państwom wschodniej flanki NATO, a w szczególności przeciwko Litwie, Łotwie i Estonii.



W lipcu pojawił się przeciek, że administracja Trumpa ostrzegła prezydenta Nawrockiego o tym, że Rosja planuje prowokację zbrojną przeciwko Polsce.

Pojawiły się również przecieki mówiące, że kremlowscy decydenci rozważają użycie taktycznej broni jądrowej na Ukrainie, co ma wywoływać obawy części rosyjskiego establiszmentu.

Równolegle do wizyty szefa CIA, w Moskwie odbywała się wizyta papieskiego wysłannika, abpa Paula Gallaghera, który w lipcu przez sześć dni przebywał na Ukrainie.

Akurat podczas wizyty Ratcliffa w Moskwie, nad USA było w powietrzu aż pięć samolotów "Dnia Sądu Ostatecznego", czyli maszyn dowództwa nuklearnego. W ostatnich dniach mieliśmy też intensyfikację natowskich operacji lotniczych wokół Obwodu Królewieckiego. Pojawiły się w jego pobliżu - i Przesmyku Suwalskiego - m.in. rozpoznawcze samoloty brytyjskie.  Rosyjska armia na falach krótkich wysłała natomiast radiogram o dużej ważności. Tymczasem Baćkoszenka zarządził swojemu wojsku podwyższoną gotowość bojową.

Pojawiła się też wrzutka mówiąca, że polskie czołgi zostały wysłane nad granicę z Obwodem Królewieckim. Z tego powodu Polska pojawiła się w PsyOp Anime :) To były koreańskie czołgi K2, które trafiły do 16. Dywizji Zmechanizowanej, zgodnie z zamówieniem złożonym jeszcze przez Błaszczaka...





***

Człowiek wybiera się na krótki krajowy wypad, a tu umiera Ratko Mladić...

A wcześniej - między wyjazdami -  to samo spotyka łysego, sowieciarskiego, peerelowskiego gejnerała, który mówił Polaczkom, że "amerykańska baza sprowadzi na nich zagrożenie", Abramsy nie wzmocnią ich bezpieczeństwa, a F-35 to zły samolot.

 We wrześniu jeszcze będą czekały mnie wyjazdy.

Przypominam też o spotkaniu z Waszym Ulubionym Autorem

4 września (piątek), godz. 18, Warszawa, ul. Władysława Skoczylasa 10/12, lok. 81 (wejście przez kawiarnię). Można będzie zdobyć autograf.

6 komentarzy:

  1. Cytując klasyka, dziękujemy Ci Boże że go nam już zabrałeś, iby jął najwięcej takich gej-neralow

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzie tam, Ukraina to była celowa pułapka na ruskich i UE. Bardziej chyba nawet na Brukselę, konsekwentnie realizowana po 2010, kiedy mówiono o Europie od Lizbony po Kamczatkę. Po prostu amerykanie znają ruskich i wiedzą, że jak dadzą im "ostrzeżenie" to ci w ochronie swojej twarzy zrobią na odwrót. Jak Putin zdecydował się na kandydowanie w 2012 po tym jak Biden stwierdził, że poniesie za to konsekwencje. Oczywiście to była celowa zagrywka.

    Łatwo można też zauważyć, że w 2014, kiedy sytuacja z Majdanem i Donbasem zaczęła się uspokajać to tajemniczo dochodziło do eskalacji jak z tym snajperem. Ukraina miała stać się bagnem, które pogrzebie jednych i drugich.

    Tylko wewnętrzny krąg na Kremlu, który we współpracy z CIA pompował Nawalnego, a później stał za buntem Prigożyna odpuścił albo został rozbity i ta rosyjska część planu poszła się jebać.

    Za to Waszyngton w dalszej perspektywie skutecznie realizuje scenariusz z Ameryki łacińskiej w Europie. Gdzie wygrywa prawica, w Europie będą to AFD, Le Pen i UKIP.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze Obamna realizował ten scenariusz wspierając arabską wiosnę, która zburzyła europejskie wpływy na Bliskim Wschodzie. Wyręczają się również durnymi bananami jak Sarkozy. Do tego skutecznie skłócił zachód z Turcją.

      Równocześnie po cichu wspierał ruch pięciu gwiazd i Syrizę. Przecież nie podsłuchiwano Merkel z miłości i przyjaźni. Główny architekt UE, Jacques Delors wprost stwierdził, że Unia ma być rywalem Ameryki, no to amerykanie ją rozdupcyli.

      Usuń
    2. @ Ivorsky chyba wyjątkowo się z panem zgadzam. Co najmniej w kwestii Ukrainy, postawa USA zarówno z '14 jak z '22 wygląda na wyjątkowo perfidną. "American Conservative" kiedyś zauważył, że wbrew pozorom u Demokratów jest silna frakcja antyrosyjskich jastrzębi, czego kretyńska eskalacja z 1963 była najlepszym dowodem (Chruszczow chciał tylko zrównoważyć siły, wobec tureckich nuke'ów mogących bić w radzieckie Powołże i Ukrainę).
      No a jakoś tak głupio jest z wojnami, że prościej je zacząć niż zakończyć, oby przez beztroskę Obamy i Bidena nie doszło do pełnej 3WŚ, o ile można tego jeszcze uniknąć.

      Usuń
    3. Co do demokratów to jeszcze dochodzi mit "ukradzionych" wyborów i ruskich trolli. Clinton i Obama to też ludzie, którzy na pewno robili dla CIA. Clinton inwigilował lewaków w UK, a Obama latał do Pakistanu w latach 80. Do tego Obamna pasuje do profilu psychologicznego szpiona CIA jak np. Andrew Bustamante. Czyli chłopak z mieszanej rodziny, w białym środowisku, ma kompleksy. Idealny na bliski wschód.

      Co do zimnej wojny to Fox pisał wielokrotnie i ja się z nim zgadzam, że to była ustawka. Realnie ZSRR cały czas było mocno do tyłu do zachodu i z traumą i gigantycznymi stratami po wielkiej ojczyźnianej. Kompleks militarno przemysłowy, CIA itp. stworzyły sobie diabła, żeby ciągnąc hajs z budżetu i bawić się w inżynierię społeczną.

      Realnie to od Chruszczowa elity na Kremlu chciały się tylko paść na kradzionym i mieć spokój. Głównie reagowali na to co robili amerykanie bo we wschodniej kulturze nie można pokazać, że jest się pizdą.

      Usuń
    4. Jak diabeł przestał być potrzebny bo nowa amerykańska gospodarka po kryzysie naftowym miała mieć zapewnioną ekspansje to Reagan rozdupcył blok wschodni w ok. dekadę.

      Stąd też nie mogło być miejsca dla tych, którzy się wyłamują z nowego porządku, jak Jugosławia, która mogła dać zły przykład dla dawnego bloku wschodniego.

      Usuń