Jest majówka i dobra pogoda, dzik Henio smaży się na grillu, a nie chce mi się pisać, więc zaprezentuje tylko krótki przegląd wydarzeń...
O ile dotychczas wykorzystywano różnych białych, liberalnych cucków do zamachów na Trumpa, to tym razem użyto czarnego nerda, który pomimo 160 IQ okazał się idiotą. Naoglądał się za dużo "Naruto", uzbroił się w noże kunai, niczym ninja z Wioski Ukrytej w Liściach przebiegł przez bramkę do wykrywania metali i został szybko zneutralizowany. Doszło do chwilowego zamieszania na sali balowej. Wolf Blitzer z CNN przestraszony zgubił buta, a towarzysz Szewko się głęboko zasmucił...
Sojowe libki i upośledzona umysłowo prawica zaczęły zgodnie twierdzi, że ten zamach był inscenizacją. Tak sobie jednak pomyślałem, że gdyby Kamala została prezydentem i coś takiego się jej przydarzyło, to by od razu próbowała skasować kilka poprawek do konstytucji. Trump natomiast chce tylko jakiejś sali balowej nad bunkrem dowodzenia.
Nieco wcześniej mieliśmy wywiad kłodzkiego kundla dla "FT", w którym podważał on artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Polska prawica słusznie uznała, że kundel został podpuszczony przez swojego pana, kanclerza Merza. Ma to być element perfidnego niemieckiego planu, by skłócić Polskę z USA. Merz w ciągu 11 miesięcy kanclerzowania trzykrotnie odwiedził Trumpa i mu się podlizywał na różne sposoby. Osiągnął to, że Eldridge Colby pochwalił niemieckie plany zbrojeniowe. (Ch... z tym, że Niemcy rozpisali je na 10 lat, a na razie nie potrafią nawet zebrać jednej brygady na Litwę.)
Kilka dni później potwierdziło się jednak to, że Niemcy to naród niesłychanie emocjonalny. Nie mogą się powstrzymać przed wyrażaniem radości z problemów Amerykanów. Merz palnął, że Iran "upokarza USA". Trump go kilkakrotnie publicznie za to zjebał. Niemcy próbowali odkręcić sprawę, ale Amerykanie zadeklarowali, że chcą zmniejszyć swoją obecność wojskową w RFN. Rząd Merza się chwieje, a w sondażach prowadzi AfD...
(Baj de łej: czy eurocucki zauważyły, że Merz powiedział, że Ukraina "może potrzebować" zrzeczenia się części swoich terytoriów, by wejść do UE?)
W międzyczasie Amerykanie wynegocjowali dla nas uwolnienie Poczobuta i o. Grzegorza Gawła od Baćkoszenki. (No i przekonamy się teraz, jak ten koleś będzie się zachowywał...) Zadeklarowali przy tym, że ważną rolę w tej sprawie odegrał prezydent Nawrocki - zwracając uwagę Trumpowi na istnienie tego więźnia politycznego. Potem USA poparły nasz hub gazowy na Szczycie Trójmorza, a "Homelander" Hegseth wymienił nas wśród modelowych sojuszników - pomijając Niemcy.
Mamy znów więc więcej szczęścia niż rozumu jako naród. Prezydentura Nawrockiego skutecznie neutralizuje starania kłodzkiego kundla i jego niemieckich panów, mające nas skłócać z naszym głównym gwarantem bezpieczeństwa. Gdyby nie debata w Końskich i apel Olszańskiego do brauniarzy, bylibyśmy w wielkiej, strategicznej d...
Brytyjczycy nie mają ostatnio dużo szczęścia i rozumu, ale na posiadają wielki skarb w postaci swojej muzealnej monarchii. By ratować relacje transatlantyckie wysłali więc swego króla do Trumpa, by uświetnił zbliżającą się 250-tą rocznicę buntu kolonii północnoamerykańskich. Król okazał się świetnym stand-uperem. Wizyta wypadła świetnie, a specjalista od czytania z ust, wychwycił ciekawą wymianę zdań między królem a Trumpem, dotyczącą Putina. - On chce wojny. (...) Mam wrażenie, że jeśli on rzeczywiście to powiedział, to on chce wytępić populację - mówił Trump. Bardzo to idzie w poprzek jazgotu libkowskich mediów dla sojowych cucków. Ciekawe, dlaczego większość mediów to pominęła?
(Tymczasem dżihadyści wspierani przez Ukrainę zadali w Mali klęskę rosyjskiemu Korpusowi Afrykańskiemu. Przy okazji wysadzili w powietrze malijskiego ministra obrony, wraz z jego rezydencją i przylegającym do niej meczetem. Rosja grozi podbojem Europy, a dostaje wpierdol od dżihadystów w Sahelu...)
Magister Bartosiusiak (przekręcam jego nazwisko, bo m.in. tak należy zwalczać kolesi uczestniczących w wojnie kognitywnej przeciwko nam) przekonywał, że arabskie monarchie śmiertelnie obrażą się na USA, za to, że USA zapewniły im mniejszą ochronę niż Izraelowi. Tak się jednak składa, że te amerykańskie systemy obrony przeciwlotniczej, które były na miejscu bardzo im pomogły. Co więcej, Izrael dostarczył ZEA elementy swojego systemu Żelaznej Kopuły - kosztem ochrony własnego terytorium! Ostatnio Izraelczycy dostarczyli też tam swoje laserowe cudeńko. Arabskie monarchie szykują się więc wyraźnie na wznowienie wojny - i całkiem dobrze współpracują z Izraelczykami.
Sami mieszkańcy Państwa Żydowskiego przekonują, Izrael pod rządami Netnajahu i jego koalicjantów-świrów, traci natomiast swój europejski charakter i staje się coraz bardziej państwem o dominacji kultury bliskowschodniej, w którym fundamentalistyczna religia odgrywa coraz większą rolę. Likud jest tradycyjnie silnie popierany przez Sefardyjczyków, czyli Żydów z krajów arabskich i basenu Morza Śródziemnego. Są oni bliscy kulturowo i genetycznie Arabom - co jednak oznacza, że potrafią "w sporach w rodzinie" być równie bezwzględni jak Arabowie.
Paradoksalnie, również w Izraelu jest wdrażana polityka "zastępowania". Dotyczy ona jednak nie tyle zamiany populacji, co zamiany kultury dominującej - z europejsko-aszkenazyjskiej na bliskowschodnio-sefardyjską, z niestety sporą domieszką "kultury" wielkoruskiej. No cóż, europejskie sosny, które Aszkenazyjczycy sadzili na ruinach arabskich wiosek, teraz masowo wymierają...
— XxX_EDGEMASTER42_XxX (@Eden_Truck) April 26, 2026
Poniżej macie mniej znane nagranie przedstawiające Gershoma Brauna (jeszcze bez przepaski na oku) przekonującego, że jeśli Trump chce wspierać Żydów, to powinien zniszczyć państwo Izrael. Ten Żyd reprezentuje pewnie ruch Neturei Karta, który od czasu do czasu współpracuje z irańskimi służbami. Marzy im się państwo mesjańskie, w którym będą mogli bezkarnie trzymać nieletnie niewolnice seksualne w piwnicach...
Ultra-Orthodox Jewish man to Trump:
— Clash Report (@clashreport) April 30, 2026
If he wants to help Jews… the help is to destroy Israel totally.
Israel is not a Jewish state, but rather the number one danger to Jews and the world. pic.twitter.com/tRKEAo6XLz
A tymczasem, czeka nas 11-ta wojna światowa!
World War 11? shit i'm so behind pic.twitter.com/g0tLOjKgXO
— PsyopAnime (@PsyopAnime) April 28, 2026



Sprawa z tym zamachowcem jest turbo dziwna, taki normik z dobrej rodziny i perspektywami na przyszłość. Udzielał się w kościele i był wierzącym chrześcijaninem. W jego manifeście nie było nic o Iranie, tylko jakieś mętne randomowe aluzję do Epsteina. Sprawy, która umarła już jakiś czas temu. W ogóle manifest wygląda jakby pisał to na kolanie, żadnego ideolo.
OdpowiedzUsuńZamach też planował od początku kwietnia, a wtedy nie stało się nic takiego, żeby nagle go sprowokować do jakiegoś postala. W ogóle sam zamach jest tak turbo debilny, że nikt zdrowy na umyśle nie uznałby, że ma szansę powodzenia. Dziwne, biorąc pod uwagę, że facet jest inżynierem i matematykiem.
Dla mnie ktoś bawi się w MK Ultra i robi testy zmuszając randomów do debilnych ataków, jak w 2024.
To są reddiciarze po dodatkowym programowaniu na discordach ustawianych przez Demsów. To samo co Pretti Good w Minnesotcie. Mózgi wyprane tak że polskie silniczki w wieku emerytalnym to przy nich zrównoważeni ludzie twardo stojący na ziemi.
UsuńMożliwe, ale mało jest śladów jego politycznego zaangażowania. Dał tylko 25 baksów na kampanię Kamali. Był religijnym ewangelikiem, który należał do konserwatywnego kościoła, który zrobił schizmę w 90's przez kapłaństwo kobiet.
UsuńPrzypomina to sprawę Crooksa, jakiś nerdzik, który wcześniej nie rzucał się w oczy nagle postanowił zabić prezydenta.
BTW zamachowiec chciał zabić każdego z wyjątkiem Kasha Patela. Dziwne, biorąc pod uwagę, że motywem były związki Trumpa z Epsteinem. Sam Patel zdecydowanie nie cieszy się sympatią demokratów i jest znany głównie z tego, że chleje.
Usuń>Przypomina to sprawę Crooksa, jakiś nerdzik, który wcześniej nie rzucał się w oczy nagle postanowił zabić prezydenta.
UsuńCrooks występował w reklamówce Blackrock w 2023 (już wygumkowana z internetów) i romansował z transwestytą z discordu dla pojebów. Sposoby jakimi można nakłonić do współpracy kogoś kto obraca się w takim towarzystwie są ograniczone tylko przez prawa fizyki.
>BTW zamachowiec chciał zabić każdego z wyjątkiem Kasha Patela.
UsuńJeden i drugi to hinduskie karaluchy. Nie chciał podnosić ręki na "swojego", w dodatku z kasty wyżej.
>W ogóle sam zamach jest tak turbo debilny, że nikt zdrowy na umyśle nie uznałby, że ma szansę powodzenia. Dziwne, biorąc pod uwagę, że facet jest inżynierem i matematykiem.
UsuńNie był debilny i pokazał że ochrona nie radzi sobie z umiejętnym wejściem na rympał- albo że MIAŁA sobie nie radzić w tym miejscu i czasie.
Ich zachowanie na nagraniu z CCTV przypomina mi egzekucję adamowicza. Jeden facet ziewał, drugi się zagapił, trzeci miał coś w oku i akurat w tym momencie wydarzyło sie coś złego, ojej nic nie mogliśmy na to poradzić, jak to możliwe że coś takiego się stało, o mój boże.
Co do Izraela to trochę propaganda na zewnątrz, żeby wmówić gojom, że są jeszcze dobre ludki w Izraelu. Aszkenazi protestują głównie wtedy kiedy ich stołki są zagrożone jak gdy Bibi walczył z sądem najwyższym.
OdpowiedzUsuńRealnie to każdy jest tam jastrzębiem i popiera osiedla. Jair Lapid, taki żydowski Trzaskowski, atakował Netanjahu za rozejm z Iranem.
Co do wściekłej wojny z arabami itp. to słyszałem ciekawe wytłumaczenie, nawet ortodoksi wierzą, że Arabowie są potomkami Abrahama, wierzą w tego samego Boga i Żydzi mogliby spokojnie modlić się w meczecie. Ergo, Arabowie są dużo wyżej od gojów i w przeciwieństwie do nich mają mistyczne moce i Haszem słucha ich modlitw. Dlatego Izrael tak ich tłucze bo wie, że są naprawdę groźnym przeciwnikiem.
To dziwne wytłumaczenie ale może dotyczyć Druzów - którzy uważają się za potomków Midiana syna Abrahama.
UsuńSamych Palestyńczyków to w Izraelu jedni uważają, ze potomków Moabitów (czyli bratanków Abrahama) a inni za Egipcjan czy Filistynów.
Odkrywca
Generalnie Arabowie to niby potomkowie pierworodnego Abrahama, Ismaela, tego od córki Faraona. Jego potomkowie mieli być jak ten dziki osioł co będzie przeciw wszystkim i będzie kopał i gryzł. No tutaj się sprawdziło.
UsuńTeraz Żydzi często twierdzą, że to nie są prawdziwi potomkowie bo to mieszańcy, ale patrząc jak idzie im ta wojna od kilkudziesięciu lat to może Haszem rzeczywiście słucha też potomków Ismaela :D
Antysyjonistyczni Żydzi to naprawdę zbazowane czady i malkontenci dupa cicho. Polecam wywiad Dovida Weissa dla Al Jazeery - wspaniały dowód na to że Żydostwo ma się świetnie i jeszcze nie zginęło zabite przez Hitlera, Gomułkę i syjonizm.
OdpowiedzUsuńW skrocie: syjonizm zaczął się jako herezja w ramach judaizmu i doprowadził do jego zniszczenia. Żydzi zamiast studiować Torę, wzięli karabiny do rąk i poszli mordować. Mesjasz, a nie Netanjahu, sam przyjdzie i odbuduje Krolestwo. Judaizm jaki taki ma dużo wspólnego z modernizmem w kościele katolickim.
Oczywiście w Polsce, ojczyznie chasydów i bundowców, wszyscy o tym wiemy, ale dobrze że jest ktoś kto przypomina Izraelczykom w Izraelu kim są i skąd wyleźli.
Bruck
Judaizm rabiniczny to generalnie w chuj ostra herezja w stosunku do tego drugiej świątyni więc przyganiał kocioł garnkowi. Do tego zrobili sobie z Talmudu ważniejsze źródło wiary od Tanach.
UsuńSyjonizm, judaizm reformowany, konserwatywny i chasydzi to właśnie złamanie monopolu faryzeuszy i ich potomków na żydostwo.
Of korz to takie uproszczenie bo religijny syjonizm też ma mocne zaplecze. Meir Kahane wywodził się od ortodoksów, którzy wkurwili się na reformowanych w Stanach, że mieli w dupie Holocaust.
Jeszcze ciekawsze jest to, że nie zauważyli, że syjonizm to po prostu zlaicyzowany judaizm - w końcu te pomysły, że tylko Mesjasz odbuduje państwo a nie wojownicy/bojownicy wzięło się z przegranego powstania Bar Kochby, którego część uważała za Mesjasza. W dodatku religijni ignoranci nie widzą, że dawne państwa żydowskie tworzyli wojownicy np. powstanie Machabeuszy i jeśli im się udało to przywódca był Mesjaszem a jeśli nie udało to nie był- w przypadku Bar Kochby to się pośpieszyli z jego uznaniem.
UsuńOdkrywca
Chłopie, tak głęboko siedzisz w dooie Usa że nie widzisz że ich już dawno nie ma i nie będzie, Bartusiak siusiak nazywa to polerowaniem gały, ty to ro isz z połykiem. I za darmo.
OdpowiedzUsuńNajciekawsze co widziałem. Jak im się rafinerie i thaady palą, oraz jak zużyli połowę kurwa zapasów,które odbudują w może 7 lat. W tym czasie Wania z Saszą będą już umieli w drony na poziomie 20 000 dziennie. Chińczycy im ładnie dostarczą, w tym czasie polerowania, ja się modlę żeby jebło tak mocno jak się da i rząd spierdolił. Kto zostanie to będzie wtedy sprawczosc q eządzeniu dopiero. Jeszcze jedno,zesrałeś się na wieść że możemy zrobić ćwiczenia blokujące Królewiec, c,y udajesz że tegonie widzisz. Wierzysz w te elity, conie?
Bardzo piecze?
Usuńnajbardziej mnie dotknęło "się modlę, żeby jebło", nie chcę widzieć modlitwy, nawet na zasadzie licentia poetica, w kontekście chiejstwa cudzych klęsk, jak to jednak niewiele nam brakuje do schowania się za trzecią ruiną w prawo i bycia tam rozdeptanym
Usuń@Stanislaw
UsuńCo nie zmienia faktu iz sami Amerykanie przyznaja iz potrzbuja okolo 5 lat aby uzupelnic zapasy rakiet wyczerpane na (glupiej)wojnie z IranieKrotko mowiaz Ameryka jest wypyakna z broni i na duza wojne nie ma srodkow-mozna tu sobie pluc i wmawiac inaczej ale to jest fakt i niedostrzeganie tego jest jakas abberacja umyslowa.
Piotr34
Arsenały oceniałbym po wewnętrznych papierach audytowych. Zobaczę taki papier to uwierzę.
UsuńA to całe "modlę się, żeby jebło" też mnie kręciło jakoś przed Paschą. Obecnie, po Zmartwychwstaniu już mi to nie takie bliskie.
To myslenie niby brzmi polsko, ale obecnie chyba pochodzi z apokaliptycznego fundamentalizmu ewangelikalnego.
Tu Tomasz Gabiś o tym szerzej pisał ponad 20 lat temu przy wojnie w Iraku:
https://www.tomaszgabis.pl/2026/04/26/chrzescijanscy-syjonisci-czyli-polityka-apokalipsy/
@Stanislaw
Usuń"Zobacze taki papier to uwierze"
A na Tuska papiery widziales ze wierzysz na jego temat w to co wierzysz?Jak sie widzi papiery to kazdy glupi ma czarno na bialym-chodzi wlasnie o to aby papierow NIE MAJAC ale majac jakas ogolna wiedze w temacie byc w stanie ocenic takie czy inne zjawisko-i tu zaronwo jesli chodzi o Tuska jak i o amerykanskie arsenaly to kazdy kto sie interesuje to wie jak sprawy stoja i zadnych papierow nie potrzeba....tym bardziej ze w wielu kluczowych sprawach zadnych papierow nie ma z zalozenia(to Stalin zdaje sie mowil-robcie co chcecie ale zandych na to papierow nie zostawiajce).
Piotr34
0_o a w co ja niby wierzę na temat premiera Tuska? Coś czuję, że zaraz się tu zrobi jakieś ostpałowanie i pisanie elaboratów na temat zmyślonych cudzych poglądów.
Usuń@Piotr34
UsuńTo jaki mają teraz przekaz dnia enczasowcy? Tusk dobry bo nie ma twardych dowodów że Tusk zły?
@Stanislaw
UsuńAle rozumiesz ze w COKOLWIEK wierzysz na jego temat to moja ocena sie trzyma?W cokolwiek wierzysz bo tak czy owak zadnych papierow na jego temat nie widziales.Nie podpalaj sie tak bardzo-to czysta logika ktora bledna bylaby tlyko wtedy gdybys mial dostep do najtajniejszych papierow dotyczacych Tuska(cokolwiek jest tam zawarte)w co pozwole sobie watpic.
Piotr34
@anonimowy
UsuńNie wiem jak przekaz dnia maja nczasowcy i nic mnie to nie obchodzi(co wy anonimy w ogole macie jakas korbe na punkcie tego nczasu ze wciskacie to w co drugi komentarz?)Ja swoje zdanie na jego temat mam od dawna niezmienne i niezbyt pochlebne.....delikatnie mowiac.Na przyszlosc-jak nie potrafisz czytac ze zrozumieniem to przeczytaj drugi raz zanim skomentujesz.
Piotr34
@all
UsuńPowiem tak-widze iz od jakiegos czasu ten blog zostal opanowany przez przeczulonych na swoim punkcie swirow i zaczyna mi byc szkoda marnowac tu czas-takze na razie spadam bo szkoda moich nerowow na palowanie sie z ludzmi ktorzy nie potrafia czytac ze zrozumieniem.
Piotr34
@Piotr34
UsuńJeszcze nie tak dawno rzęziłeś o kawalerce Nawrockiego i spuszczałeś się nad kelnereczką sikorskiego.
Najłatwiejsza metoda. "Balanga się psuje - trzeba ją opuścić, proste. Przecież byłem tutaj tylko gościem. Nie zauważyłem żadnej odpowiedzialności za to".
UsuńAle w co niby wierzę? Wierzę, że Donad Tusk jest Premierem Polski. To jest fakt i na to są papiery. I w co niby wierzę jeszcze na jego twemat?
Czy Amerykanie mają czy nie broń to za to Ty nic nie wiesz, ale podważasz moją argumentację, która domaga się dowodów.
@foxmulder
OdpowiedzUsuńBardzo dobry tytul wpisu-kazdy kto sie naprawde historia Niemcow interesuje to wie iz DOKLADNIE tak z nimi jest.Na krotke mete niby tacy sprytni,ogarnieci i z "genialnym planem" ale ZAWSZE ten plan na dluzsza mete jest niewiwrygodnie glupi i obraca przeciw nim 3/4 swiata i zawsze konczy sie to niemiecka kleska po ktorej ZAWSZE udaja nawroconych i niesprawiedliwie przesladowanych.Dokladnie i tak bedzie tym razem-obecnie jestesmy w momencie kiedy wlasnie swiat zaczyna sie juz przeciw nim obracac(i dlatego maja jednoczesnie od kilku lat bunt w UE,grozby z Rosji i problemy z Ameryka).Ten ich "genialny plan" ma zawsze te sama slabosc-pyche ktora kaze im przymuszac inne narody zamiast je dookoptowywac do swojego planu i wynikajace z tej pychy klapanie dziobem ktore demaskuje ich plan przed mocarstwami zanim sa gotowi(oni po prostu nie moga sie powstrzymac przed mocarstwowymi ruchami nawet jesli jeszcze mocarstwem nie sa)-zawsze konczy sie to tak samo.Dlatego oni w przeciwienstwie do niby fjejtuchowantych Angoli czy niby dzikich Ruskich zawsze ponosza kleske co ich strasznie boli i kaze probowac znowu i znowu i znowu ponosic kleski.
Piotr34