"Owego dnia - wyrocznia Pana Boga - zajdzie słońce w południe i w dzień świetlany zaciemnię ziemię." Am, 8,9
"Od godziny szóstej mrok ogarnął całą ziemię, aż do godziny dziewiątej." Mt, 27,45
"A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej." Mk, 15,33
"Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek." Łk 23,44-45
Według opisów z Ewangelii, śmierci Jezusa towarzyszyło niezwykłe zjawisko - ciemność, która zapadła nad Ziemią na trzy godziny. Tłumaczono je później zaćmieniem Słońca, do którego miało dojść akurat w marcu 33 r., a które poprzedzał tzw. Krwawy Księżyc. Problem jednak w tym, że żadne zaćmienie nie trwa tak długo. Prawa astronomii zaś wykluczą to, by doszło do zaćmienia w okolicach żydowskiego święta Paschy. Wszak odbywa się ono w pierwszą pełnię Księżyca po równonocy wiosennej. Do zaćmienia Słońca może tylko dojść wtedy, gdy Księżyc jest w nowiu - czyli pomiędzy Ziemią z Słońcem. Gdy jest on w pełni - to jest pod drugiej stronie globu ziemskiego niż Słońce i nie może zasłonić jego tarczy. Czyżby więc relacje ewangeliczne były tylko literacką, bliskowschodnią przesadą?
Okazuje się jednak, że o ciemności spowijającej przez kilka godzin Ziemię pisali też autorzy z innych kręgów kulturowych. Około 20 lat później wspominał o tym niewyjaśnionym zjawisku rzymski history Thallus. Grek, Flegon z Tralles, pisał o kilkugodzinnej ciemności, której towarzyszyło potężne trzęsienie ziemi w roku 202 rachuby olimpijskiej, czyli w roku 33 n.e. Zanotował on, że ten kataklizm wydarzył się o godzinie 6 ówczesnej rachuby, czyli w południe. Chrześcijański autor Tertulian pisał w 197 r., że w rzymskich archiwach są relacje mówiące o kilkugodzinnej ciemności w ciągu dnia i że każdy może po nie sięgnąć. Nikt mu wówczas nie zarzucił kłamstwa w tej materii. Dionizy Aeropagita, Grek nawrócony na chrześcijaństwa, pisał natomiast o obserwacjach kilkugodzinnej ciemności w ciągu dnia w egipskim Heliopolis. Wskazywał, że to zjawisko niewytłumaczalne.
Zjawisko to obserwowano również w bardzo odległych krajach. Kroniki chińskiej dynastii Han, za rządów cesarza Gaungwu, w roku odpowiadającym naszemu 33 r. n.e., w miesiącu kwietniu, na kilka godzin zapadła ciemność nad Chinami. Astronomowie nie potrafili wytłumaczyć tego zjawiska. Cesarz Gaungwu skomentowało to, że Stwórca Wszechświata musiał się czymś bardzo zdenerwować.
Opisy "dnia bez Słońca" są też bardzo mocno osadzone w mitologii oraz przekazach historycznych prekolumbijskich cywilizacji z Ameryki Środkowej i Południowej. Na podstawie tych przekazów nie da się jednak stwierdzić, dokładnie kiedy doszło do tego zdarzenia.
Zjawisko wielogodzinnej ciemności w środku dnia zapamiętali również australijscy Aborygeni. (Ich tradycja mówiona opisuje np. wybuchy wulkanów sprzed 7 tys. lat, których ślady odkrywa dopiero teraz współczesna nauka.) Co ciekawe, ich mitologia mówi, że oprócz Najwyższego Ojca Kreatora istniał też jego Syn Mediator.
Historyczność Jezusa jest podważana, choć źródeł pisanych z epoki dotyczących jego życia jest więcej niż biografii niejednego cesarza rzymskiego. Oczywiście Ewangelie i Apokryfy są uznawane przez akademickich historyków za "stronnicze", fragment w pracy Józefa Flawiusza za "fałszerstwo", a wzmianki w pracach rzymskich dziejopisów za mało istotne. Ci sami akademiccy historycy traktują śmiertelnie poważnie "Germanię" Tacyta - zawierającą opowiastki "z mchu i paproci", a znaną jedynie z odpisu średniowiecznego opisu. Potrafią też na podstawie jednego słowa w kronice zbudować całą skomplikowaną teorię... Skoro więc nie ma dowodu na historyczność Jezusa, to czemu w Talmudzie znalazła się opowieść Tolodot Jeszu opisująca Go jako straszliwego maga, który ukradł Imię Boże? Żydzi wymyślili sobie Jezusa? A może wymyślili sobie jeszcze Hitlera?
W Talmudzie Babilońskim (Yoma 39b), jest jeszcze bardzo intrygująca opowieść o tym, że co roku w Paschę, przez Świątynię rozpościerano czerwoną wełnianą nić, która w cudowny sposób stawała się biała, na znak oczyszczenia. Około 40 lat przed zburzeniem Świątyni (do którego doszło w 70 r. n.e.) cud przestał się powtarzać. Ciekawe dlaczego?
Na pewno arcykapłan Kajfasz domyślał się dlaczego. To on przeprowadził proces Jezusa - łamiąc przy tym mnóstwo żydowskich praw dotyczących procedury sądowej. To on w trakcie tego procesu historycznie rozdarł swoje kapłańskie szaty - łamiąc prawo rytualne. To on widział rozdartą zasłonę przybytku, po tym jak trzęsienie ziemi towarzyszące ukrzyżowaniu Chrystusa uszkodziło Świątynię.
W grobie Kajfasza znaleziono z jakiegoś powodu gwoździe - podobne do tych używanych w trakcie ukrzyżowania. Czyżby kazał się z nimi pochować? Czy zdawał sobie sprawę, że wydał okupantom na śmierć Syna Boga? Czy wiedział, że ściągnął na swój naród klątwę trwającą co najmniej 1900 lat?
***
O wojnie i geopolityce nie będę pisał w Święta - bo po co? I tak się to wszystko pewnie rozstrzygnie później. Wszystko, co bieżące i ponadczasow tak macie na X-ie.
Zapraszam za to na blog z recenzjami. A tam dwie mocne pozycje: "W piekle czerwonego imperium" Edwarda Bucy - bardzo mocne i realistyczne wspomnienia człowieka, który był jednym z przywódców buntu w Workucie - oraz "Rasizm przeciw Słowiańszczyźnie" Karola Stojanowskiego - wznowienie książki z 1934 r. mocno niszczącej wiele teorii Zychowicza i Studnickiego.
***
Wszystkim Czytelnikom życzę: Wesołych i Pogodnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego!



Ano, niejeden pisze "sine ira et studio". Wesołych Świąt!
OdpowiedzUsuńSa wzmianki o jakichs szymonach magach a o jezusie (postac na miare mahomeda) nie ma praktycznie nic oprocz testimonium ktore wyglada na doklejone patrzac na kontekst tekstu
OdpowiedzUsuńhttps://www.youtube.com/watch?v=FWXx7nbJBT4
UsuńTaki wielki krol platon pitagoras i napisali o nim (domysly) jeden liscik i sztuczna grubymi nicmi szyta laurke u filona naprawde ktos na miare krola cyganow albo papieza polskich tatarow (1000osob)
UsuńTobie Fox oraz innym czytelnikom Twojego bloga również życzę wesołych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Przede wszystkim spokojnych, wyciszających, bez (geo)polityki, tak by bardziej patrzeć na nią bardziej moralnie, dostrzegając ludzką godność, choć to trudne w tym zepsutym świecie przepełnionym materializmem. Odłóżmy spory i puśćmy sobie w niepamięć wszystkie złe emocje i słowa, które do siebie rzucaliśmy. Miejmy nadzieje, że zło zostanie pokonane, każdy antyludzki reżim upadnie, a ludzie będą wolni od ucisku.
OdpowiedzUsuńJeszcze raz Wesołych Świat wszystkim.
Wesołych i Szczęśliwych Świąt Wielkanocnych dla foxa i wszystkich komentujących (nawet tych piszących tu służbowo:D)
OdpowiedzUsuńNie bądźmy jak Karol III który jako głowa kościoła anglikańskiego to święto olał (ale ramadanu już nie):
https://wng.org/sift/king-charles-iii-wont-issue-easter-message-1775242346
Jego islamofilia jest zresztą znana od lat, a po necie krążą teorie spiskowe, że jest ukrytym muzułmańskim konwertytą:
https://x.com/realMaalouf/status/2039776640117420353
Wesołego Alleluja! Radości ze Zmartwychwstania Pańskiego i ciepła ogniska domowego.
UsuńŻyczę wszystkim ,aby nigdy ciemność nie nastała,dla ludzkości,oby banksterzy nie ukrzyżowali nas chciwymi łapskami . Alleluja zmartwychwstał Pan!
Fox, ten obraz Ukrzyżowanego mam na stole w każde święta. Powiedz, bo nigdy nie doczytałem czy coś - Co dowiedziałeś się o Jezusie w swoich podróżach, co o nim sądzą mnisi innych wyznań?
OdpowiedzUsuńCo sądzą mnisi innych wyznań? Z mnichami nie miałem jakiś szczególnych kontaktów. Widziałem jednak pozytywne podejście do Jezusa u sufich - jednak przy dosyć ograniczonej znajomości chrześcijańskiego przekazu. Mocno mnie jednak zaintrygowała rola Petry i królestwa nabatejczyków w I wieku chrześcijaństwa. Na miejscu zastanawiałem się czy Jezus mógł odwiedzić to miejsce podczas swoich "ukrytych lat".
UsuńChwała Allahowi! Niech będzie pochwalony Trump, „zdradzony, aresztowany i fałszywie oskarżony”. O wojnie nie ma co pisać, przecież dawno wygrana, nawet wielokrotnie.
OdpowiedzUsuńChrystus Zmartwychwstał - Prawdziwie Zmarchwwstał
OdpowiedzUsuńTT
List do Koryntian 10.21
OdpowiedzUsuńNie możecie pić z kielicha Pana i z kielicha demonów; nie możecie zasiadać przy stole Pana i przy stole demonów.
Już po świętach to można chyba wrócić do polityki. Na razie regime change idzie lepiej Iranowi bo Trump chwalił Allaha w Wielkanoc :D
OdpowiedzUsuńNa serio to na razie petrodolar zostaje zastępowany petrojuanem. Zresztą sam pomysł z przywróceniem Pahlawiego był raczej poroniony. Chłop od dekad żyje w Stanach jako playboy. Odbił żonę bratu i doprowadził go do samobójstwa. Sama żona znalazła sobie francuskiego kochanka i żyje pod słońcem Macrona. Irańczycy często mają bekę z Pahlawiego, że to rogacz. On sam ma to raczej gdzieś, nie udzielał się wcześniej specjalnie jako polityk i wystarczy mu rezydencja w Maryland. Sam stwierdził, że jego dzieci są amerykanami.
Bezos i jego Washington Post, odkurzył Pahlawiego na początku roku jako potencjalnego lidera i to chyba przeważyło na poparciu Trumpa, który wcześniej raczej był chłodno nastawiony do "Szaha". To by wyjaśniało ten turbo debilny bojkot Starbucksa przez lewaków. Mossad odwrócił uwagę od ich prawdziwych sojuszników.
UsuńCo do reszty propagandy to info o ludobójczym reżimie w Iranie, powielane na zachodzie pochodzą od HRAI i ich agencji informacyjnej HRANA. Dziwnym zbiegiem okoliczności mają siedzibę w tym samym hrabstwie co CIA czyli Fairfax w Pensylwanii.
Jak pisałem kiedyś, nie jestem fanem republiki islamskiej, tylko w tym konflikcie jestem raczej neutralny i podchodzę do tego jako badacz.
^Jaka Pensylwania?
Usuńhttps://en.wikipedia.org/wiki/Langley,_Virginia
Odkrywca
Nie wiem skąd mi się wzięła ta Pensylwania, jakieś zamroczenie.
UsuńDowiedziałem się więcej o religijnych przesłankach wojny z Iranem. Bibi inspiruje się Kol HaTor, księgą która łączy odkupienie z istnieniem współczesnego Izraela. Przed true mesjaszem, ma przybyć Masziah Ben-Josef, czyli Izrael, który przygotuje miejsce pod true mesjasza, który nakopie gojom. Meir Kahane twierdził, że Izrael nie istnieje jako schronienie tylko właśnie jako bicz boży na świat za prześladowania żydów, a Ben Gwir i Smotricz są od niego. Religijnym usprawiedliwieniem każdej wojny jest Kidusz Haszem,
OdpowiedzUsuńdziałania mające przynieść chwałę Bogu, obecnie interpretowane jako sukces militarny. Negocjacje pokojowe itp. to Chillul Hashem obraza/profanacja Boga bo nie można psuć boskiego planu i dzielić "świętej" ziemi.
Nawet kompletny rozpierdol i straty są akceptowalne bo to znak końca czasów, tzw. Chevlei Masiah, w skrócie im gorzej tym lepiej bo to znak, że przybędzie mesjasz.
Cała wojna z Iranem ma też usprawiedliwienie w Księdze Ezechiela, rdz.38 gdzie Jest Gog i Magog, a Persowie są tam sojusznikami tych sił. Więc się nie zdziwię jeśli celem Netanjachu, a przynajmniej ludzi w jego rządzie jest nawet konflikt nuklearny. Bo według Gaona z Wilna, na podstawie, którego powstał Kol HaTor wojna z Gogiem i Magogiem ma potrwać 12 minut, z czego 1/3 ludzkości zginie od razu a kolejna część od "choroby". Łatwo tu zauważyć analogię z wojną nuklearną.
Ostatnio Fox słusznie zwrócił mi uwagę, że Saudowie też pchają wojnę z Iranem. Służby Husajna uważały, że są oni sabatejczykami jak tureckie elity więc kto wie. To by wyjaśniało zaangażowanie części Saudów w 9/11. Na pewno wojna pomaga im w rywalizacji z Katarem i Emiratami.
Przywódcą armii Goga i Magoga to jeszcze miałby być antychryst (lub ktoś tego typu) - a kto miałby niby być nim teraz?.
UsuńOdkrywca
Gog I Magog mają nastąpić po tysiącletnim okresie pokoju i Królowania Boga które nastąpi po pokonaniu Antychrysta.
Usuń@Amazing, dla chrześcijan, dla żydów zegar tyka bo Mesjasz ma się pojawić do 2200.
Usuń