sobota, 28 lutego 2026

Epicka Furia i Ryczący Lew

 


Powyżej: oficjalna siedziba ajatollaha Chamenei w sobotę rano

Negocjacje w Omanie oraz zapowiedziana na 1-2 marca wizyta Rubio w Izraelu okazały się jedynie elementem planu "decepcji" strategicznej. Data ataku została ponoć już wyznaczona wiele tygodni temu i się w międzyczasie nie zmieniła. Amerykanie dali tej operacji wojskowej nazwę "Epicka Furia", a Izraelczycy "Ryczący Lew".

W noc przed atakiem, nad miastem Karadż pokazała się świetlista kula, która nie wydawała dźwięku. Czyżby kolejna tajna amerykańska technologia?

Uderzenie lotnicze zaczęło się w sobotę rano. Dosyć niekonwencjonalnie - już po wschodzie słońca. W ruch poszły zarówno rakiety Tommahawk i myśliwce. Irańska obrona przeciwlotnicza jak zwykle okazała się bezradna. Zbombardowano szereg baz Korpusu Strażników Rewolucji, baz lotniczych, baz irańskiej marynarki wojennej, siedziby resortów siłowych i sztabu generalnego, a także ośrodek nuklearny w Parchin. Bomby spadły też m.in. na Buszerę. Zniszczono "dziesiątki" irańskich wyrzutni rakiet.




W pierwszym uderzeniu bomby poszły m.in. na teherańską rezydencję Chameneiego. Reuter donosił o śmierci szeregu wysokich rangą dowódców Korpusu Strażników Rewolucji. Źródła izraelskie mówią, że zabito też wielu ministrów. Chamenei najprawdopodobniej był poza Teheranem, w bunkrze głęboko w górach. Pojawiły się niepotwierdzone doniesienia o śmierci: dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji gen. Mohameda Papkoura, gen. Mohameda Yakiyura, dowódcy Gwardii Rewolucyjnej, ministra obrony Saleha Asadiego, szefa Rady Obrony Alego Shamkhaniego, głównego sędziego Mohseniego Ejei, a także byłego prezydenta Mahmuda Ahmadinedżada (którego dom zbombardowano). Irański reżim jednak twierdzi, że zarówno prezydent jak i dowódca armii oraz inni generałowie "są w pełnym zdrowiu".  Przeprowadzono też uderzenia w Iraku, w których wyeliminowano niektórych dowódców tamtejszych szyickich milicji.

Wstępne oceny izraelskich służb mówią, że Chamenei zginął. Czekamy na potwierdzenie...

Iran w odpowiedzi rozpoczął operację: Prawdziwa Obietnica 4. Pierwsze salwy rakietowe okazały się dosyć słabe, ale pojedyncze rakiety oraz drony Shahed trafiły m.in.: w amerykańską bazę morską w Bahrajnie. Spadły też one w Kuwejcie, Iraku, Katarze, ZEA, Arabii Saudyjskiej, Jordanii, Syrii a nawet w Azerbejdżanie. Irański reżim odpowiedział więc atakując niemal wszystkich na zachód od swoich granic. Prawdopodobnie udało im się zniszczyć radar i magazyn w amerykańskiej bazie w bahrajńskiej Manamie oraz radar w Katarze. Zginęła jedna przypadkowo osoba w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Nieliczne irańskie pociski nadleciały nad Izraelem. Gdzieniegdzie nawet spadły na ziemię i wyrządziły ograniczone straty materialne. 

Ataki na Iran spotkały się z radosną reakcją samych Irańczyków. Wiwatowali, śmiali się i wznosili okrzyki na cześć Szacha, widząc jak cele związane z reżimem wylatują w powietrze. Wiele mówiąca jest choćby spontaniczna reakcja irańskich gimbusów - jeden z nich krzyknął z radości "I love Trump!". Irańczycy dosłownie tańczą na ulicach. I trudno się temu dziwić po rzezi, jaką kilka tygodni temu reżim. Obiecana przez Amerykanów pomoc w końcu nadeszła.

Javid Shah

Cieszą się też Syryjczycy - widząc jak znów Izrael z Iranem okładają się rakietami. Ponoć sprzedawcy słodyczy z Damaszku są w stanie podwyższonej gotowości na wypadek śmierci Chameneiego. Będą wówczas celebracje na ulicach. 

Żydzi, Arabowie, Persowie - zjednoczyli się w radości z amerykańsko-izraelskich uderzeń w irański reżim. Ból dupy mają Ruscy, Chińczycy (którzy jednak się z tym mocno maskują) i eurocucki. Unijne rządy wzywają do "negocjacji" i "powstrzymania przemocy". Podczas rzezi na ulicach Teheranu też się nie popisali. Ostatecznie jednak pośrednio przyczynili się do ataku na Iran - pozwalając Amerykanom na korzystanie ze swojej przestrzeni powietrznej. (I dlatego Rubio był tak pojednawczy w Monachium - nie dlatego, że przestraszył się europejskiej demonstracji politycznej na Grenlandii.) Merz w przyszłym tygodniu będzie w Waszyngtonie rozmawiał z Trumpem o zakupach amerykańskiej broni, a nasze silniczki będą na rozkaz jego pachołków szczekać na USA. W TVP Info-w likwidacji - jakaś trzymają się propagandowych klisz wymyślonych przez akademickie komusze skamieliny i są zdziwieni, że zwykli Irańczycy cieszą się z ataku na reżim...

Trump nie zaczął tej wojny. On ma ją szansę zakończyć, niszcząc irański reżim. Wojna zaczęła się w 1979 r. W jej trakcie Irańczycy bezkarnie zabijali Amerykanów, wysadzali koszary marines i ambasady, brali zakładników, dostarczali IED irackim grupom zbrojnym... Dotychczasowe amerykańskie administracje traktowały Iran ulgowo, okładając go tylko sankcjami o różnej intensywności. Trump jest pierwszym, który wziął się do likwidacji teherańskiego reżimu - zaczynając w 2020 r. od odstrzelenia gen. Sulejmaniego.

Wyobraźcie sobie, że w 2001 r. poniższa ekipa dowiaduje się, że tym, kto zbombarduje Iran będzie koleś prowadzący reality show "The Apprentice"...



Sytuacja oczywiście jest dynamiczna. Świeże materiały codziennie (a czasem nawet dwa razy dziennie) na moim koncie na X-ie.

***

Tymczasem kanał youtubowy Joanny Lamparskiej ("legendy" jeśli chodzi o badanie tajemnic drugiej wojny światowej) opublikował wywiad z Waszym Ulubionym Autorem dotyczący jego książki "Demony nazistów". Enjoy!



8 komentarzy:

  1. Chuja warty ten ich cały BRICS.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nareszcie sprzątanie pozimnowojennego świata. Długo czekaliśmy aż USA znów pokaże swoją potęgę w całej okazałości j zacznie po kolei niszczyć te wszystkie gówno-reżimy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem w Abu Dhabi i tak po 12 w południe tutejsza obrona przecilotnicza zaczęła strzelać do irańskich rakiet. W ciągu dnia jakieś 10 - 12 eksplozji. Zamknięta przestrzeń powietrzna w całym kraju. Ppderwane myśliwce. A tylko poszedłem się wyluzować na plażę...

    Marynarz

    OdpowiedzUsuń
  4. Pytanie: szybciej skończą się antyrakiety? czy rakiety Iranu?
    I znowu coś Iran NIE ma obrony przeciwlotniczej? dlaczego? Poprzednio był sabotaż na łączności a teraz? Chińczycy NIE mają czy NIE dali?

    TT

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konflikty z lat 70-tych pokazywaly ze ruskie systemy przeciwlotniecze byly dosc dobre.Ale lata dwutysieczne pokazaly ze ruscy zostali technologicznie w tyle i gdzies tak od tego czasu ruskie czy chinksie systemy przeciwlotnicze zawodza coraz czesciej i coraz bardziej.Nawet nie dlatego ze sa zle przemyslane systemowo tlyko dlatego ze im technologia(glownie lacznosci i radarowa)nie za bardzo pozwala.

      Piotr34

      Usuń
  5. koleś od przeszło miesiąca rozkminia "I Pet Goat 2" z 2012 roku pod kontem dzisiejszych wydarzeń ( i nie tylko) podając, między innymi, dzisiejszą datę - datę uderzenia USA na Iran. Co najciekawsze przedstawia również, zapisane w kadrach tego filmu, najbliższe dni - zatopienie lotniskowca Abraham Lincoln oraz śmierć Prezydenta Trumpa podczas krwawego księżyca w znaku Panny w dniu 03 marca.
    cała lista tutaj:
    .https://www.youtube.com/@HughJorgan-z2z
    pzdr
    fantazy

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaledwie kilka dni temu Modi Wan Kenobi zawierał z Netanyahu wieczystą przyjaźń Indii z Izraelem, Jednooki Grisza nakłaniał Hindusów by uczyli nas być "wielkim narodem", a dziś co? Gaśniczaki ronią łzy i przypominają o rzekomej pomocy, jakiej Polakom miał udzielić Iran, chociaż Chamenei zbyt wiele z tym wspólnego nie miał. Jakież to wszystko niekonsekwentne.

    mb

    OdpowiedzUsuń
  7. A co z wątkiem ukraińskim? Iran pod obstrzelam dalej będzie skłonny wspierać "braci Moskali" swoimi Shahedami?

    OdpowiedzUsuń