sobota, 16 maja 2026

Macron miał irańską agentkę jako kochankę?

 


Kilka spraw, o których pisałem na tym blogu w minionych tygodniach, zostało potwierdzonych. Okazało się  m.in., że lotnictwo wojskowe ZEA rzeczywiście dokonywało odwetowych bombardowań Iranu. (Wyszło też na jaw, że Netanjahu złożył w czasie wojny tajną wizytę w ZEA, u miejscowego władcy.) Co więcej, wyszło na jaw, że siły powietrzne Arabii Saudyjskiej również potajemnie włączyły się w wojnę, bombardując m.in. irackie szyickie milicje. Doszło też do starcia pomiędzy siłami zbrojnymi Kuwejtu a irańskim Korpusem Strażników Rewolucji, który próbował zająć kuwejcką wyspę, na której Chińczycy budują port. Wychodzi więc na to, że choć część państw arabskich publicznie wzywa do deeskalacji konfliktu, to realnie się w niego angażuje...

Wojenne interludium trwa, ale oczywiście podwójna blokada (Ormuzu oraz irańskich portów jest kontynuowana). Strategia blokady już zaczyna przynosić efekty. Irańczycy od wielu dni nie ładowali ropy z terminali na wyspie Chark. Nie zaobserwowano takiej aktywności od 6 maja. Przez miesiąc Iranowi nie udało się też wysłać poza Zatokę Perską ani jednego tankowca z ropą. (Niektóre tankowce z produktami naftowymi się prześlizgnęły przez blokadę, bo te produkty nie są objęte sankcjami.) Oczywiście, analitycy spierają się o to, jak długo Iran może wytrzymać blokadę. CIA przekonuje, że może on się opierać przez wiele miesięcy. Są jednak już dowody pośrednie, że blokada uderza w morale funkcjonariuszy reżimu. Oficer Korpusu Strażników Rewolucji - a więc formacji, która jest traktowana priorytetowo pod względem zaopatrzenia - narzeka, że dają im do jedzenia ziemniaki z piklami oraz nie wypłacają żołdu, który i tak już mocno stracił na wartości. 

Iran gra jednak na czas. Chce przeciągać ewentualne negocjacje do mundialu, później będzie lato, a jak się lato skończy, będzie kampania przed wyborami połówkowymi, a później świąteczny sezon zakupowy... Amerykanie przypominają im jednak cały czas, że dysponują opcją wznowienia bombardowań. Operacja "Epic Fury" ma zostać tylko przemianowana na operację "Sledgehammer".

Tymczasem do ciekawego odkrycia doszło we Francji. Florian Tardif, dziennikarz "Paris Match" napisał w swojej książce "(Prawie) perfekcyjna para", że Brigitte Macron przywaliła swojemu mężowi Emmanuelowi w oko w samolocie podczas wizyty w Wietnamie, dlatego, że dorwała się do jego telefonu i przeczytała jego korespondencję z francusko-irańską aktorką Golshifteh Farahani. Macrona z tą artystką miał jakoby rzekomo łączyć "platoniczny związek".

Tymczasem Farahani znała się wcześniej z generałem Kasemem Sulejmanim. Dzwoniła do niego niedługo, przed tym jak go zlikwidowali Amerykanie. Kilka lat temu Farahani była związana z francusko-żydowskim filozofem Bernardem Henrim-Levym. To zapewne, za jej sprawą Levy zaczął twierdzić, że Persja zmieniła nazwę na Iran, bo ówczesny szach był złowrogim nazistą. Levy był też wielkim zwolennikiem kurdyjskich komunistów. Ojciec Farahani jest komunistycznym dramatopisarzem, tolerowanym przez reżim. Sama aktorka została w 2012 r. zbanowana w Iranie za wzięcie udziału w nagiej sesji zdjęciowej.  Nie jest z niej jednak żadna Sidney Sweeney...

W przypadku Iranu i jego tajnych służb, zwykle "ekspertom" umyka jedna ważna kwestia: handel narkotykami i jego rola dla gospodarki irańskiej. Mehdi Nasiri, były reżimowy insider, twierdzi, że ten proceder był organizowany przez generała Sulejmaniego i Ghalibafa, za zgodą Chameneja (który wciąż nie został pochowany). Narkotyki szły z Afganistanu do Europy. Operacje te przynosiły 32 mld USD rocznie, z czego 16 mld USD szło do Najwyższego Przywódcy, a druga połowa do Sił Quds.

***

Tymczasem na Kubie zabrakło paliw. Doszlo do blackoutów i zamieszek. Dyrektor CIA poleciał do Hawany i spotkał się z szefem tamtejszego MSW. Jednocześnie szykowane są zarzuty kryminalne dla Raula Castro.

***



Tymczasem wizyta Trumpa i całej plejady prezesów z Wall Street w Pekinie okazała się bardzo koncyliacyjna... Chińczycy zmienili swoją pisownię nazwiska Rubio, by ominąć nałożone na niego własne sankcje.

Xi Jinping mówił o pułapce Tukidydesa, o konieczności współpracy obu krajów i o otwartych drzwiach dla biznesów w Chinach. Ale też groził konfliktem zbrojnym w kwestii Tajwańskiej. Oba kraje zgodziły się, że Iran nie może mieć broni jądrowej i że żaden kraj nie powinien pobierać myta za tranzyt przez Cieśninę Ormuz. Ponoć Pekin naciskał na Teheran w kwestii zakończenia wojny. Zobaczymy, co z tego będzie... Dziwne byłoby gdyby Amerykanie ściągnęli tak dużą delegację biznesową do Pekinu, gdyby nie chodziło o zawarcie jakiegoś większego dealu.

***

Nowy Obywatel zbanował mnie na X-ie, po tym jak ściąłem się z adminem (adminką? adminiszczem?) ich profilu o kwestię roli społecznej prostytucji i nierealności zakazywania tego procederu. Użyto przeciwko mnie typowego zestawu lewarsko-feministycznych wyzwisk (które są tak nudne i przewidywalne, że trudno się nimi przejmować), ale jeden z zarzutów mnie rozbawił. Zarzucono mi, że na swoim profilu na X-ie "nie zajmuję się kwestiami pracowniczymi". :)))))

No cóż, swoje wpisy na tej platformie staram się układać tematycznie. Od góry do dołu - fajne lasencje (rozebrane lub nie), krytyka feminizmu, UFO/starożytne tajemnice, historyczne i religijne ciekawostki/impresje, polityczno-kulturowe memy i filmiki (często rasistowskie), krytyka europejskiego zjebania, krytyka polskiego zjebania, wojna na Ukrainie/sprawy postsowieckie, czasem sprawy chińsko-azjatyckie, wojny na Bliskim Wschodzie, geopolityka reszty świata. Przyznaje się - zwykle nie ma tam spraw pracowniczych (chyba, że w sekcji krytyki polskiego zjebania). W sumie jednak mało kto wrzuca na swojego walla newsy dotyczące strajków w miasteczkach powiatowych lub wyzysku robotników w Gwatemali. Większość ludzi daje śmieszne memy i filmiki z kotkami. Przypomniał mi się artykuł w "Nowym Obywatelu", w którym autor przekonywał, że to źle, że ludzie piją piwsko na dzień św. Patryka, bo powinni wówczas pamiętać o krzywdzie irlandzkich dokerów w XIX w. :) I dlatego odrzuca mnie klasyczny socjalizm - rozjebuje on każdą rozrywkę dla zwykłych ludzi. 

Dlaczego nie robią już w Hollywood takich zajebistych filmów jak w latach 80-tych? No, bo wszystko musi być politycznie poprawne i promować "właściwe" ideologie. Trzeba obsadzić aktorów i aktorki według określonych kwot itp. Wychodzi z tego stalinowska poligramota. To samo zrobili z grami. 

Być może Christopher Nolan - obsadzając transmężczyznę Eliota Page'a jako Achillesa, wychudzoną i łysą Lupitę Nyongo jako Helenę (!), a Zendayę jako boginię Atenę (!!!)  w "Odysei" - dokonał sabotażu tego kretyńskiego systemu, pokazując wszystkim jak bardzo jest on kretyński. No chyba, że miał zamiar dokonać podobnego przekrętu jak w "Producentach" Mela Brooksa... Popełnił jednak drobny błąd. W roli Homera nie powinien obsadzić Travisa Scotta, tylko innego czarnego rapera - geja Lil x Nasa. Byłoby zabawnie jak u braci Wayansów :)

Wkurzają mnie więc pytania: "jakie wartości prezentuje to dzieło"? A musi jakieś? Może przede wszystkim służyć dobrej rozrywce. Czy takie arcydzieła kinematografii jak "Krwiożercze pomidory atakują Francję" służyły jakimś wartościom? Nie, a ogląda się je lepiej niż "Dekalog" Kieślowskiego. Ponadto każde dzieło może być interpretowane na różne sposoby.  Na przykład, fajnie było się wybrać z dziewczyną na "Pomoc domową" - dla niej babska fabuła, a ty cieszysz się widokiem Sidney Sweeney w scenach rozbieranych :)

"Jakie wartości przekazuje twoja seria Sny?" - skomentuje jakiś lewar lub prawicowy skopiec. "Żadne, każdy jej odcinek napisałem dla zgrywy". 

***

A 23 czerwca premiera nowej książki Waszego Ulubionego Autora.


Spis treści.  Wstęp i fragment pierwszego rozdziału.

W pisaniu jest kolejna książka zamówiona przez Wydawnictwo Replika.

20 komentarzy:

  1. Lewica chyba upadnie przez te swoje pomysły dotyczące politycznej poprawności, równej reprezentacji i całej reszty...
    Co rodzi pytanie, czy nie warto wobec niej zastosować strategii zalecanej przez Mao w dziełku "Długi marsz"? Niech się sama ośmiesza, wkurza ludzi i bierze odpowiedzialność za instytucje które przejęła...

    Proponuję sondę kto pęknie pierwszy w zatoce. USA czy Iran.
    Niestety, oceniam, że USA... Zachód utracił umiejętność chwilowego poświęcenia w celu osiągnięcia korzyści długoterminowych.

    TT

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowy Obywatel to pismo redagowane przez Remigiusza Okraskę i jego żonę, reprezentują coś jakby narodowy socjalizm z ludzką twarzą, i co ciekawe za czasów Dojnej Zmiany byli hojnie dotowani, ale korytko zostało im brutalnie odsunięte od ryjków po obaleniu przez Polaków rządu Morawieckego.

      Usuń
    2. Dobrze byloby DLA wszytskich(alcznie z samym Iranem nawet)aby to Iran pekl pierwszy.A kto faktycznie peknie to trundo ocenic-Amerykanie moga peknac tlyko wtedy gdy poniosa w jakims starciu duze straty-a to jednak zdaje sie byc poza zasiegiem Iranu.Iran trzyma sie niezle i ewidendtnie nie zostal pokonany ale jednak blokada powoli robi swoje.Jesli Iran chce wygrac to musi zrobic odpowiednik ofensywy TET(niewazne ze przegrana-wazne ze medialna i zmasowala amerykasnkie starty)-wydaje mi sie iz Iran na to nie ma sil.Wiec chyba beda sie tak nawzajem dusic az gospodarka swiatowa zacznie rzezic i wtedy miejmy NADZIEJE iz ktos nieco odpusci-i chyba bedzie to USA(bo to im zalezy na kondcyji globalnych rynkow gdzie sa glownym akcjonariuszem)ale to jeszcze chyba niepredko NIESTETY(za pare tygodni a moze i miesiecy chyba).

      Piotr34

      Usuń
    3. @qwerty Oj tam to tylko kłótnia w rodzinie :) Przecież zarówno Fox i Okraskowie to dojnozmianowcy, nowoładziści od Naszczalnika i jego smutnej ferajny na czele z Mateuszem Krzywoustym. Popierali każdy kretynizm tych urodzonych kretynów łącznie ze wspaniałą polityką pro-inflacyjną i mieszkaniową (pompa na nieruchomościach to the moon żeby przypadkiem dzisiejsi 20 i 30 latkowie nie kupili mieszkania i nie daj Boże mieli szanse na stabilizację i założenie rodziny). Jak takie cuda jak kredyt 2% były przepychane kolanem to Okraskowie magicznie nabierali wody w usta i ze świecą szukać tam u nich w tym bieda-pisemku jakiejś krytyki najwspanialszego rządu od 966 roku, ale jak Tusk wystarczyło, że krzywo spojrzał do kamery to był zamach stanu, zdrada narodowa i tysiące innych kataklizmów. Reasumując: na szczęście nadal jest duża szansa na rozpad tej skorumpowanej partii degeneratów, która ośmiesza idee prawicowe na równi z korwinizmem.

      Usuń
    4. Ziobro w USA, smód po ataku milicji na Republikę, pachoły Tuska znowu blokują rozmieszczenie wojsk USA w Polsce. Nie dziwota że warszawkie bydło podwoiło sranie w komentarzach.

      Usuń
    5. Wiadomo, każdy polski obywatel nie żyje niczym innym niż tym, że Ziobro jest teraz w USA. Sam nie mogę spać po nocach z tego powodu :) Również uważam, że powinien siedzieć w Polsce np. w pierdlu za afery z pewnym funduszem, nie wspominając już nawet o ustawie "mieszkanie za pomówienie", którą to wprowadził oraz legitymizował będąc jej twarzą medialną i która uderza w mężczyzn w związkach. Zapomniałbym jeszcze o zniesieniu de facto tajemnicy bankowej w Polsce, o co też zabiegał, a co powoduje, że urzędas może sobie teraz przeglądać konta bankowe bez wniosku prokuratury czy sądu. Co do Republiki - nie wiedziałem, że tam mają takie problem z higieną osobistą :) No, ale skoro mówisz, że smród tam panuje to wierzę na słowo :) Trump to ma w swojej pomarańczowej dupie kraje europejskie. No i nie jestem z Warszawy tak na marginesie.

      Usuń
  2. Kiedy recenzja ksiazki "Bekarci judaizmu"?

    OdpowiedzUsuń
  3. ... a nowe "Z Archiwum X" będziesz oglądał? Bo ja na pewno nie. Nie dam się gwałcić przez oczy. Obsada MA znaczenie.
    https://www.tvp.info/92320347/z-archiwum-x-wroci-w-nowej-odslonie-patel-i-deadwyler-zamiast-duchovnego-i-anderson
    ~Pikaczu

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli nadal upierasz sie iz wszytsko idzie zgodnie z "genilanym planem"?Bo ja widze iz jak na razie to trzytygodniowa operacja JUZ sie przerodzila w trzymiesieczna a proba obalenia rezimu w....co wlasciwie?NIe daj Bog przerodzi sie w 6 miesieczna a Europa i Japonia beda marzly zima a na wiosne 2027 beda mialy racjonowanie zywnosci.Oczywiscie w samym USA bedzie inaczej ale zdaje sie iz wiekszosc z nas NIE zyje w USA.
    Choc ostatecznie to sie pewnie tak nie stanie bo jesli cokolwiek przyznac Trumpowi w czasie tej glupio prowadzonej operacji to fakt iz nie jest debilem w stylu Putina wiec rozumie rachunek zyskow i strat i probuje jakos gasic pozary na globalnych rynkach tudziez znalezc jakies wyjscie z tego konfliktu.Wiec pewnie predzej czy pozniej "oglosi zwyciestwo" i zrobi jakis deal z Iranem-deal ktory niczego nie zmieni ale pozwoli oglosic "iz teraz juz w Iranie rzadza inni ludzie" i teraz to juz sa "nasze s....syny"(precedens juz jest w Wenezueli ostatnio).I oby tak sie to faktycznie potoczylo bo inaczej rzeczywiscie wszyscy poznamy jak smakuje zupa z trawy.
    Ale "wiem,wiem" to jest jechanie Bartosiakiem i watpienie w "naszych sojusznikow"-na tak glupie komentarze pozwole sobie nie odpowiadac juz z gory.

    Piotr34

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Technicznie biorąc to USA mogłoby pokonać Iran gdyby się wzięli w garść i poszli poważnie na to starcie. To samo tyczy się paliw, w końcu USA stają się głównym sprzedawcą gazu itp.
      Odkrywca

      Usuń
    2. Pasztet Wigilijny16 maja 2026 06:41

      @Piotr34: "Europa i Japonia beda marzly zima a na wiosne 2027 beda mialy racjonowanie zywnosci." - to jest scenariusz max pesymistyczny.
      Ropa naftowa nie jest jedynym nośnikiem energii a Zatoka Perska - jedynym źródłem. Nawet dla Japonii. Narzędzi regulacyjnych też cała szopa: od cen, poprzez limity prędkości (na expresówkach i autostradach), politykę podatkową aż po zwykłą reglamentację.
      Będzie śmiesznie, jak nagle okaże się, że produkcja paliw syntetycznych jednak jest opłacalna. Pamiętam, jak przy okazji którejś z wielkich podwyżek cen paliw (z 2,50 na 3,- lub w 2004 r. z 3,- na 4,- zł) był w radio wywiad z jakąś szychą z Orlenu. I facet chlapnął, ile płacą w hurcie za przemysłowy etanol, którego dodają do benzyny: 1,70 zł za litr!
      Tak, że ten tego... Byłbym umiarkowanym optymistą (z pewną taką nieśmiałością...).

      Usuń
    3. "Europa i Japonia beda marzly zima a na wiosne 2027 beda mialy racjonowanie zywnosci"
      IKS DE
      Tak samo różni prawakoidalni miłośnicy polityki realnej straszyli po wprowadzeniu embarga na ruską ropę, miała Europa zamarznąć i zdechnąć a na Kremlu mieli się z tego śmiać przy zimnej wódce.

      Usuń
    4. Korwinowsko-niesiołowsko-kononowiczowsko--apokaliptyczny obłędem Piotra34 coraz bardziej się zaostrza. "To już ta jesień!", "szczaw z nasypu", "nie będzie niczego", "a na wiosnę wyjdziemy z budową". Ach ten strach przed śmiercią...

      https://www.youtube.com/watch?v=ybc157gBVxY

      Usuń
    5. Piotr34 nie musisz pisać tego wszystkiego, wystarczy że dasz odnośnik do enczasu.

      Usuń
    6. @OstPol

      Naucz sie czytac ze zrozumieniem....chlopaczku.

      Piotr34

      Usuń
    7. @anonimowy

      @anonim

      Naprawde wypisuja podobne rzeczy na nczas?To bardzo ciekawe musze przyznac-dzieki za "polecenie" i reklame.Ne bylem tam tak ze dwa lata ale powiem ci ze mnie zaciekawiles-chetnie w takim razie ZARAZ tam zajrze i kto wie moze nawet faktycznie zostane ich czytelnikiem.Powiem wiecej-od czasu do czasu bede tu nawet od dzisiaj wrzucal FAKTYCZNIE co tam wyczytalem tak abys byl na bierzaco skoro sie tak upominasz.Takze jeszcze raz dzieki i czekaj na prasowke.

      Piotr34

      Usuń
    8. @anonimowy

      Zgodnie z obietnica masz tu linka nczas.Ciekawe video.

      https://nczas.com/2026/05/16/w-warszawie-rozbito-gang-wsrod-zatrzymanych-ukraincy-rosjanka-i-uzbek-video/

      Ogolnie to musze przyznac iz dosc pudlekowy i plytki ten nczas i nie bardzo rozumiem czemu tak go "polecales" no ale skoro sie wobec ciebie zobowiazalem to bede jednak od dzisiaj regularnie czytal i do czasu do czasu specjalnie dla ciebie cos tu z tego nczas wrzuce-powiem wiecej:jak nie bedziesz jakiego artykulu rozumial to pytaj smialo a wyjasnie-w koncu czego nie robic sie dla "wiernych czytelnikow".

      Piotr34


      Usuń
    9. @Piotr34
      Bardzo piecze?

      Usuń
  5. @Paszte wigilijny i ?Pan Malpa

    Poniewaz wy(w przeciwienstwie do Ostpola)rozumiecie o czym pisze i podajecie sensowne argumenty to wam oczywiscie odpowiem.Oczywiscie iz Europa moze sie uratowac bo ropa czy gaz to nie wszytsko-tylko tak uczciwie patrzac na UE czy Tuska naprawde wierzycie iz ta banda polmozgow jest w stanie cokolwiek sensownego zrobic?Oni od lat nie robia niczego sensownego tylko dryfuja na amerykanskcih plecach i wystarczy ze Ameryka kichnie a oni juz padaja.Jak zreszta napisalem powyzej(i co jak widze niektorym umyka) sadze iz ostatecznie jakis deal zostanie osiagniety ale nie bedzie latwo(NIE MOZNA odciac Europy w ciagu zaledwie paru lat od glownych zrodle energii i ludzic sie ze bedzie tak samo i zadnych negatywnych efektow sie nie poczuje-takie zludzenia to glupota)

    Piotr34

    OdpowiedzUsuń
  6. Trochę nie rozumiem krytyki państwa Okrasków, są reliktem pewnej epoki (masowego zatrudnienia w przemyśle i wynikającego z tego uzwiązkowienia).

    Niestety ale dominacja usług prowadzi do zmiany mentalności ogółu na bardziej wsobną, przy widocznym gołym okiem mniejszym zapotrzebowaniu na ręce do pracy (tak w domach jak w firmach), dzieci też musi być mniej, bo decyzja o rodzicielstwie jest de facto przesuwana poza biologiczne optimum, ale tego "julki" i "oskarki" nie ogarniają, kto by tam pamiętał coś z przyry po ponad 15 latach?

    OdpowiedzUsuń