Nayib Bukele - mający pochodzenie palestyńskie prezydent Salwadoru, ironicznie nazywa siebie "najfajniejszym dyktatorem na świecie". Jego głównym osiągnięciem było zniszczenie potęgi salwadorskich gangów. Bukele nie słuchał się socjologów - po prostu wydał bandytom bardzo ostrą wojnę, w ramach której nawet niszczył im nagrobki. Skutek? Salwador stał się krajem, w którym liczba zabójstw na 100 tys. mieszkańców spadła ze 116 do 1,3.
Co za Szef.
— BostonTea (@BostonTea84) August 6, 2026
Nayib Bukele to dzisiaj prawdopodobnie najbardziej kompetentny lider wśród wszystkich przywódców wszystkich krajów położonych na półkuli zachodniej.
Na załączonym nagraniu pięknie wyjaśnia ekonomistów i socjologów.
Zanim rozpoczął swój zmasowany program czystek w… pic.twitter.com/F8RZqQEplC
W odróżnieniu od wielu konserwatywnych prawicowców, Bukele wykazał się też jednak znajomością zagadnienia kreacji pieniądza. Stwierdził, że budżet państwa nie jest finansowany z podatków. Jest finansowany z rynku obligacji. Podatki służą temu, by tworzyć iluzję finansowania rządu przez naród.
Ever wondered the real reason we pay such obscenely high taxes? pic.twitter.com/ZxsDh9yiNW
— Declaration of Memes (@LibertyCappy) August 6, 2026
Bukele jest akurat prezydentem kraju, którego gospodarka jest od dekad zdolaryzowana. (Drugą oficjalną walutą jest bitcoin.) Dlatego mówi o Rezerwie Federalne. Gdyby przewodził krajowi emitującego własną walutę, mówiłby o kreacji pieniądza i skupie długu przez narodowy bank centralny.
Zwrócił on jednak uwagę na ciekawą rzecz: MMT (nowoczesna teoria monetarna) może prowadzić do niskich podatków dla wszystkich. Teoretycznie, w MMT, podatki odgrywają rolę antyinflacyjną - ściągając "nadmiar" gotówki z gospodarki. AI, automatyzacja, robotyzacja itp. będą jednak silnym czynnikiem antyinfacyjnym. Jednocześnie podatki od dochodów osobistych niewiele dają do budżetu. W Polsce odpowiadają jedynie za kilka procent przychodów budżetowych. Zamiast wprowadzać podatek liniowy (tak jak chcą libki), czy progresywny (tak jak chcą socjaluchy), lepiej jest całkowicie zlikwidować PIT. Budżet sobie bez niego poradzi - zwłaszcza w realiach MMT - a zwykłym ludziom zostanie więcej pieniędzy w kieszeniach. Gdy je będą wydawać, budżet zostanie zasilony większymi wpływami z VAT. Oczywiście bóldupić będą samorządy - duża część przychodów z PIT idzie przecież na ich fanaberie. Obniżki PIT przez rząd Morawieckiego już wywoływały ostry ból dupy różnych Czaskowskich, bo przez to dostawali mniej kasy na kładki pieszo-rowerowe, kamienne jaja, feministyczne teatry, zajęcia z masturbacji dla przedszkolaków, finansowanie dla debili przyklejających się do jezdni, Homokomanda i Babci Kasi, tudzież na wynagrodzenia dla Kasprzyka i tysięcy partyjnych nieudaczników. Tak jakby samorządom nie wystarczało łupienie nas na parkowaniu, biletach komunikacji miejskiej, śmieciach, wodzie i różnych bzdurnych opłatach. Likwidacja PIT przyniosłaby więc wspaniały skutek w postaci zagłodzenia tej samorządowej hydry.
Dzisiaj piszę krótko, bo nie mam czasu. I za tydzień też nie będę miał. Pamiętajcie o książce Waszego Ulubionego Autora.


Jak zwykle dzięki za tekst, przypominało mi się jak kilka lat temu czytałem twoją wypowiedź, że państwo finansuje się głównie z długu i to nie jest jakaś grecka aberracja.
OdpowiedzUsuńCo do Grecji, to ci Niemcy mają chyba turbo debilnych ekonomistów, albo mają inne priorytety. Przecież program, który zakłada wyższe podatki, zmniejszanie zarobków i prywatyzację wszystkiego jeszcze bardziej utrudnia wyjście z kryzysu.
Szwaby to naród, który wymordował dobrze zasymilowanych, często wykształconych Żydów, wykonujących pożyteczne prace. A na ich miejsce sprowadza arabsko-murzyńską dzicz. Przykładów można wskazać więcej, 2x wojna na 2 fronty, choćby.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńZ tego co wiem, to Holocaust i tak miał głównie rabunkowy charakter, a ideologia to było zwykłe pierdololo. To chyba typowo niemiecka cecha, straszna krótkowzroczność.
UsuńKrótkowzroczne działania, tj robienie totalnego rozpierdolu w imię krótkoterminowych zysków, to cecha ustroju opartego o arystokrację. W Europie zachodniej jest to problem od stuleci a fakt że Niemcy cierpią na wrodzony instynkt stadny i zanik krytycznego myślenia wcale tutaj nie pomaga.
UsuńAle akurat arystokraci długoterminowo inwestowali np. w sojusze dynastyczne czy ziemie no i rządzili (zarabiali tak) przez pokolenia. Więc lepsze porównanie to system oligarchiczny lub idiokracja.
UsuńOdkrywca
"podatki odgrywają rolę antyinflacyjną - ściągając "nadmiar" gotówki z gospodarki" - no właśnie takie miałem dziwne wrażenie. Że jak się kreuje pieniądz długiem, to trzeba go też zabierać. I do tego służą różne piramidy finansowe, ambergoldy, hazard, bańki spekulacyjne typu shitcoin (pewnie mieszkaniowa też) itp itd. Zapewne też rozmaite mody, żeby pelikanerka kupowała rzeczy bardzo drogie albo wręcz zbędne. Proszę zauważyć jak duże są róznice w cenach np. między ciuchami markowymi a zwykłymi, z bazaru czy marketu. Nie da się już kupić normalnego samochodu, z wolnossącym silnikiem, bez różnych systemów AOL itp. elektronicznych głupot. Niby to pełny spontan i odlot, "klient sam chce", ale kto zagwarantuje, że nie da się takich rzeczy indukować...
OdpowiedzUsuńSłowo klucz, Edward Bernays. Wykorzystał pracę swojego wujka Freuda o podświadomości i opracował współczesny marketing. Bo amerykański przemysł, który nastawił się na produkcję podczas I wojny światowej pilnie potrzebował zbytu i wypromował konsumpcjonizm.
UsuńOd tego momentu ubranie nie jest po to, żeby było ciepło tylko opiera się na twojej potrzebie uznania.
Wszystko co wyszło z UE od 2011 roku to nakazy kupowania rzeczy zbędnych i drogich w celu drenowania kieszeni. Któregoś dnia okazuje się że musisz zrobić remont stulecia, wymienić piec, kupić nowe auto. Amerykanin zapyta: ale co się stało, jakaś katastrofa, kradzież, wypadek? A nie kurwa, po prostu jeden biurw z Brukseli postawił pieczątkę na kartce papieru.
Usuń@anonimowy
UsuńDokladnie-zauwazylem to tez w UK(w ktorym mieszkma od lat).Tam sa cale rmeonty sieci gazowej robionne i przebudowy calych ulic i skrzyzowan bo gdzies tam wladza zmienila przepisy i teraz ronda sa be a skrzyzowania cacy(jakies 15 lat temu rpzebudowa byla w druga stone i jestewm pewny ze za kolejne 15 lat bedzie kolejna i tak w kolko).
Piotr34
Tutaj ciekawostka, pod "seksistowskim" Trumpem, kobiety są bardziej aktywne zawodowo od mężczyzn i to one są głównie beneficjentkami rządów Trumpa jeśli chodzi o pracę https://nypost.com/2026/08/06/us-news/almost-90-of-jobs-created-since-trumps-reelection-have-gone-to-women/
OdpowiedzUsuńInna sprawa, czy to dobrze świadczy o życiu zwykłych ludzi. U nas nie wykształcił się patriarchat jak na zachodzie bo była bida i kobiety musiały pracować. Łatwo zauważyć te tutaj korelację z kryzysem 2008 i covidem.
Podobno korpo w USA są tak skażone ESG, że prukwa z HR prędzej pojedzie sobie po strunach niż pozwoli na zatrudnienie białasa.
Usuń@foxmulder
OdpowiedzUsuńNie da sie finansowac panstwa tlyko z dlugu-niby jak to sobie wyobrazasz?Dlug ma to do siebie ze z zalozenia trzeba go oddac.Oczywiscie mozna cynicznie stwierdzic iz dlugu nie oddamy i co nam kto zrobi ale po pierwsze nie jestesmy Ameryka wiec jednak ktos cos nam zrobi a po drugie takie rozwiazanie(nie oddawanie)stosowane na wieksza skale spowoduje upadeck rynku obligacji i zwyczajnie nikt nie bedzie od kogo pozyczac.Obligacje to nie jakeis pieniadze z kosmosu tlyko moje i twoje oszczednsoci(w tym takze emerytalne)wiec oznacza to koniec systemu finansowego.NTM to kolejny system ktory ma przerzuci ksozty finansowe z bogatych na panstwo,biendych i kazdego innego(bo przeciez bogaci z podaktow jak zwykle sie wykreca).
Historia pokazuje iz panstwa mialy duzo kasy i malo dlugu a przecienty obywatel dobry poziom zycia kiedy byly wysoksie podatki dla bogatych i tlyko dla nich-chocby czasy po drugiej wojnie w USA.Po drugiej wojnie to podatki od bogatych finasnowaly panstowo przy pkazji sciagajac nadwyzke kreujaca spoelczne meganierownsoci z rynku(zreszta wbrew twoim wpisom to wlansie robil PIS-zabral bogatym cwniakom i dal dolom-pieniadze na 500+ to NIE byl pieniadze z dlugu co pokazuje fakt iz dlug wtedy nie rosl).Obecny system(w tym i NTM)to system w ktorym bogaci juz praktycznie nie placa podatkow ale ze gdzies musza te same pnieadze zaparkowac a rynki akcji czy zlota sa za male to pozyczaja te pieniadze panstwow zwiekszajac tlyko swoja nad tym panstwem wladze.Zycie z dlugu to idiotyzm-panstow pownno zyc z podatkow od bogatych korpo,milinoerow i rynkow finansowych a nie z dlugu czy podatkow od zwyklych szarakow(ktore tylko zwiekszaja biede i zabiarja pieniadz z rynku lokalnego).Oczywiscie ludzka glupota jest nieograniczona i tak jak niegdys lupiono biznes podatkami po 80%(co jest zwyczjanym zlodziejstwem)tak obecnie dochodzimy do tego ze korpo realnie tez czestow placa okolo 0%(co tez jest zlodziejstwem tlyko w druga storne)-ale ja juz dawno zauwazylem iz ludzie jako gatunke NIE potrafia sie trzymac tzw.zlotego srodka tlyko miotaja sie od sciany do sciany i od jendego ekstremum do drugiego(a to wczesne emerytury i renty niemal dal wszystkich jak w komunie a to zasuwanie niemal do smierci jak teraz a to rozdawniae mieszkan za 10% jak w latach 90-tych a to kredyty na dwa zycia do przodu itp itd).
Piotr34
Da się, to nazywa się rolowaniem. Czyli zaciągasz dług na spłatę kolejnego. Dla normików brzmi to jak wariactwo, ale działa na poziomie państwa. Problemem jest u kogo i na co się zadłużasz.
UsuńCo do podatków, to nie wiem jak chcesz ściągać to z Muska itp. skoro oni realnie nie mają tych bilionów i istnieją one głównie wirtualnie, jak cała gospodarka.
Rolowanie zostało po raz pierwszy zastosowane przez Imperium Brytyjskie w XVIII wieku. Dodatkowo, wszystkie w miarę rozwinięte państwa od Japonii i USA po Polskę i Węgry stosowały przez wiele lat operacje QE, czyli skupu długu z rynku wtórnego. Bank Japonii przejął w wyniku tego ponad połowę krajowego rynku obligacji. Teoretycznie mógłby całość.
Usuń